Miesięczne Archiwum: maj 2026

0

ścisk

w odłamku chwili
bezmiar uniesień

między nami raj
niczym bagaż

na wątłych plecach
ostatniego tchnienia

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
0

Ul. Nagości 4

Graliśmy w badmintona
i gra trwała ale gadka się rwała.
Wciąż jednak lotka do mnie wędrowała.
Któregoś dnia jednak nie wróciła
a pole zaorano.
Postawiono wieżowiec.
Nikt się nie wprowadził.
Spłonął wraz z samolotem,
który nań spadł.
Przeklęte miejsce.

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
Głupota nie ma granic | ko 2

Głupota nie ma granic

Głupota nie ma granic

Po kilku ambitnych i starszawych książkach, postanowiłam odpocząć. Przydałoby się coś lżejszego, świeższego, coś na złapanie oddechu. „Kobieta i małpa” Petera Hoega wydała mi się propozycją właściwą. Na okładce pojazd, a w nim tytułowa baba i zwierzę. Na tylnej okładce oczywiście mini recenzja. Ma to być ekothriller albo filozoficzny zoothriller. Eko jestem, zwierzęta lubię, zatem zabieramy się za czytanie.
I trochę tego kroku żałuję. Mogłam nie zaczynać. A przynajmniej nie brnąć dalej kartka po kartce. Niestety, ciągle czekałam na ten thriller, bez względu na to jaki ma być. A co dostałam?
Najpierw małpa uciekła. W porządku. Jak to zwierzę wolne prowadzone do niewoli. Potem ją złapano. A wszystko to było w Londynie. A więc jak już pojmano małpę, to zamknięto. W prywatnym domu. W celu przeprowadzenie badań i eksperymentów „biomedycznych” (to słowo z „Seksmisji”). W domu tym mieszkała kobieta, zwana alkoholiczką, bo piła nałogowo alkohol. Kobieta poznała małpę, która była rodzaju męskiego, zatem był to małp. Małp spodobał się kobiecie i ona mu też. Zwłaszcza, że był to mądry małp, szybko się uczył, a do tego nie był wielkim King Kongiem. Ważył co prawda 150 kilo, ale wzrostem nie przewyższał przeciętnego Kowalskiego, przepraszam, chyba jednak Browna, bo to w Anglii było.
W ten oto sposób zamiast zoothrillera mamy zoofilię, która to Światowa Organizacja Zdrowia umieściła w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 jako rodzaj „innych zaburzeń preferencji seksualnych”, Kto jest zaburzony, małp czy kobieta, w pewnym momencie już nie wiadomo. W każdym razie romans trwa w najlepsze. Małp się rozwija intelektualnie, kobieta ma satysfakcję seksualnie. I niby wszystko gra. Przynajmniej dla autora i wydawnictwa. Przyjrzałam się zatem temu drugiemu. Wygląda przyzwoicie „Noir sur blanc” zapowiada „oryginalne osobowości twórcze, nieporównywalne style i poetyki pisarskie. Wspólnym mianownikiem jest tu talent i nowatorstwo, które wzbudziły nasz entuzjazm i które tworzą wyjątkowy literacki pejzaż”. Wśród książek wydanych przez nie – „Imię róży” Umberto Eco. Małpa i baby jakoś nie udało mi się znaleźć. Źle szukałam? Wydawnictwo nie przyznaje się? W sumie może to i dobrze. Nieudane pozycje literackie powinny zniknąć. A ta na pewno do nich należy.
W sumie jeśli chodzi o małpy i kobiety, wole tradycyjnego King Konga. Ten małp przynajmniej kochał i bronił. Takiego małpa można, a nawet trzeba polubić. Uczyniły to Fay Wray w 1933, Jessica Lange w 1976, Noami Watts w 2005 i pewnie jeszcze inne aktorki w filmach o Kongu. Pozostańmy więc przy starym, dobrym potworze z wyspy Czaszki i jego obrońcach, którzy z zoofilią nie mają nic wspólnego.

❤️
3
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
0

R.A.P

A tak poza tym
Niezmiennie od lat
Litery, litery, litery – ich smak
Alfabet naszą siostrą
Alfabet nasz brat
Idziemy
“Światła miasta”
“Zapiski z 1001 nocy”
Liryczni i uliczni
Na 2026
Nie kończy się świat
(…)

❤️
3
👍
2
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
1
0

Sercem i Duchem (…)

Dusza może się radować
Nawet, gdy na zewnątrz jest smutno
Dusza może ciszę przyjmować
Nawet, gdy na zewnątrz jest głośno
Dusza może być uwielbiona
Nawet, gdy na zewnątrz jest pusto
Dusza może też cierpieć
Nawet, gdy na zewnątrz jest wesoło

Dusza bezcenną jest w Twoich oczach
Nawet, gdy w oczach ludzi wystarczyło
trzydzieści srebrników
(…)

❤️
2
👍
2
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
2
– 1 – 5 – 6 – 7 – 8