nic nie wyszło:/
Niedolizany lód był dowodem na to
że pewne rzeczy nie idą tak jak byśmy chcieli.
Spływał smugami w doł
i nikt się tym nie przejmował.
Bo życie rwało do przodu
a na przystanku ludzie jak stali tak stoją.
współczesna twórczość literacka w świetle historii
Niedolizany lód był dowodem na to
że pewne rzeczy nie idą tak jak byśmy chcieli.
Spływał smugami w doł
i nikt się tym nie przejmował.
Bo życie rwało do przodu
a na przystanku ludzie jak stali tak stoją.
Żeby napisać
Kolejna opowieść o charakterze biograficznym…. Już wzdycham. Nie wiem jeszcze czy z zachwytu, czy zwątpienia. Wysyp biografii trwa. Już kiedyś pisałam o tym zjawisku, zatem pominę obecnie.
Tym razem mamy do czynienia z książką Małgorzaty Czyńskiej „Berezowska. Nagość dla wszystkich”. Na pewno są tacy, co nie wiedzą, kim była bohaterka. Dla nich tekst jest źródłem wiedzy. Maja Berezowska to malarka, graficzka, karykaturzystka i scenografka. Słowem – talent plastyczny. Żyła w XX wieku, była znana jeszcze przed II wojną światową. Głównie rysowała. I były to rysunki niezwykle śmiałe. Są tacy, co twierdzą, iż pornograficzne. Ja powiem inaczej – różne to były prace od śmiałych karykatur takiego na przykład Hitlera, po obrazek ukazujący toaletę pani w średniowieczu. Nie da się jednak ukryć, że Maja erotyzm uwielbiała. Oczywiście w sztuce. Jeśli chodzi o jej życie prywatne i seksualny jego wątek, to niewiele, jeśli nawet nic, z książki się nie dowiecie. O ludziach mówiących o erotyźmie mówili zwykle „erotomani – gawędziarze”. Jak powiedzieć o kimś to rysuje pana z trzema paniami w sytuacji intymnej i nie wiemy czy to z autopsji, czy z modeli, czy w ogóle wyobraźni? „Erotoman – ilustrator”? W każdym razie nasza bohaterka tworzyła owe obrazy i ludzie chętnie je oglądali.
Biografia napisana przez Małgorzatę Czyńską obszerna nie jest. Autorka, oprócz próby ukazania sylwetki artystki, przedstawia życie artystycznej bohemy dwudziestolecia międzywojennego. Cóż, ciekawe było. Jeśli opowieść przeczyta ktoś starszy, taki senior na przykład, może przestanie psioczyć na współczesną młodzież? Bo działo się przed wojną, oj działo.
Momentem poważnym jest ukazanie Mai w obozie w Ravensbrück. Według mnie akurat ta część opowieści ukazuje graficzkę w sposób bardzo ludzki. Maja nie jest bohaterką. Cierpi. Boi się. Chce przeżyć. Czy wtedy myśli o swych frywolnych pracach plastycznych? Raczej nie. Może właśnie dla tych treści warto książkę przeczytać?
Niestety, całość treści nie należy do najlepszego, według mnie gatunku. Wielu czytelników zarzuca autorce brak większej ilości zdjęć samej Berezowskiej. Czyżby się nie fotografowała? Takowe powinny w biografii być. Tutaj jest aż za skromnie. Brakuje również większej ilości prac plastyczki. Czyżby prawa autorskie i skromne środki wydawcy na zakup owych ilustracji? Trudno dociec. W każdym razie, tradycyjnie według mnie, biografia jest zbyt skromna w wiadomości o życiu Mai. Mówiono o niej, że była skandalistką. Jeśli tak, to dlaczego o owych skandalach nic nie wiemy. Jeśli nie była, to może przydałyby się opinie dlaczego taki wizerunek utrwalił się w świecie sztuki.
Słowem, kolejna biografia napisana, żeby napisać.
Flagyl and generic metronidazole Flagyl and generic metronidazole
more at clindamedx.com more at clindamedx.com
SemaGLP product overview SemaGLP product overview
😊
Przeczytałam też od końca do początku - pięknie się uzupełnia 👋
Dziękuję🧡 Pozdrowienia 👋
Dzisiaj sobota i świeci piękne słońce, więc dajmy jej szansę. Pozdrowienia 👋
tadalafil exposure over time tadalafil exposure over time
read about online tadalafil access read about online tadalafil access
Piękna myśl/wiersz :) Pozdrawiam serdecznie.
Myślałam podobnie, jak m.M, że to byłoby nadużycie wpisywanie swoich przemyśleń w kategorię wierszy. Pozdrawiam :)
tadalafil ED information tadalafil ED information
Swoich przemyśleń, nie traktowałam nigdy jako wierszy, bo uznałam, że to spore nadużycie, chociaż forma zapisu może na to wskazywać.…
Piękny tekst. Piękna muzyka Szeptuchy. Miałam okazję zobaczyć i usłyszeć zespół na żywo. Są cudowni.