Nasze publikacje - twórczość i wpisy

0

Ktoś:/

Nie można kochać kogoś kto o tobie nie wie.
Ale można kochać siebie za to że potrafimy z tym żyć.

❤️
0
👍
0
0
💡
0
0
📖
0
... | 0be94a04 98b7 43c7 a453 98c0e6e344d4 1 all 137 0

Kropelki deszczu
Spadające na listki –
Wodne perełki

❤️
0
👍
0
0
💡
0
0
📖
0
0

Ziemia

Ziemia

Wystawili go
w wózku
na klepisko ziemne przed blokiem.

Kiedyś był tu trawnik
koszony w czasie upału
przez nadgorliwych kosiarzy.

Teraz koszą ziemię,
bo ktoś im każe,
bo muszą pracować,
bo muszą jeść
i opłacać rachunki.

Wystawili go
w wózku
na klepisko ziemne przed blokiem.

Wielki pampers go uwiera.
Ach, wrócić do klatki
zwanej mieszkaniem.

Trzeba go wnieść.
Windy nie ma.
Jest inwalidą.
Zbyt dużo kosztuje społeczeństwo.
Mają pretensje.
Dlaczego już.
Dlaczego jeszcze nie chwilę.
Kiedy zrobią zakupy.
Nakarmią dzieci.
Obejrzą kilka seriali.

Nie wystawiajcie go
w wózku przed blok.
Dajcie mu bezdomnego psa ze schroniska.
Niech liże jego martwe stopy
i kocha dłoń,
która go głaszcze…

❤️
0
👍
0
0
💡
0
0
📖
0
0

Post nie_bo

Słodycz ma różne zabarwienie

Najczęściej – lepkość iluzji
Im głębiej
Tym słodycz prawdy
Przebija przez gorzkie korzenie
(…)

❤️
0
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
0

Post nie_bo

“Słyszeliśmy o pysze Moabu,
że pyszny bez granic,
o jego zuchwałości i dumie, i popędliwej złości;
niesłuszne są jego przechwałki.
Przeto Moabici zawodzą nad Moabem, wszyscy razem lementują.
Za rodzynkowymi plackami z Kir -Chareset tylko wzdychają strapieni”

Odstąpić od myśli trapiących, to dać im wolność przepływu(…)
Niech spłyną w Twojej obecności
Bo Ty – Jesteś tam ze mną (z nami)

Przyjacielu – Pamiętam o Tobie (…)

❤️
0
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
Jak ukraść naprawdę | zl 0

Jak ukraść naprawdę

Jak ukraść naprawdę

Jak włamać się do muzeum i dokonać zuchwałej kradzieży dzieła sztuki? Wystarczy obejrzeć kilka filmów z naszym „Vinci” na czele. Film Juliusza Machulskiego pokazuje cała skomplikowaną procedurę działania. Bo to „Cumę” trzeba wyciągnąć z „więźnia”, przekonać do akcji „Szerszenia”, wynająć Werbusa i Hagena, założyć podsłuch, opracować skomplikowany plan…. W ogóle roboty jest od diabła i ciut ciut. Podobnie w filmie „Osaczeni” z Catherine Zeta-Jones i Seanem Connery. Też robią skok stulecia na dzieła sztuki. Słowem, żeby zwinąć owe dzieło trzeba ludzi, sprzętu i dobrego pomysłu.
A nie można tak inaczej? Czy do otwarcia gabloty nie wystarczy szwajcarski scyzoryk? Parę ruchów w lewo i gablota staje otworem. Wystarczy wsunąć dłoń. A potem albo schować dzieło sztuki do plecaka, albo wsunąć na pasek od spodni. I wyjść, po prostu normalnie wyjść z muzeum? Do tego wystarczy tylko jeden wspólnik, który chrząka, gdy zbliża się strażnik. A ten jak wiadomo porusza się, bo robi obchód i nie zawsze jest wszędzie. Plan? Jaki plan? Przecież to takie proste. Wchodzę, zabieram i wychodzę. No dobrze, jakiś kamuflaż ubraniowy i tyle. A po co w ogóle kraść wielkie, duże obrazy, które nie mieszczą się w torbie na zakupy? Nawet złodzieje, chcący dorobić się majątku na kradzieży dzieł sztuki wiedzą, iż im cenniejsza zdobycz, tym mniejsza za nią cena na czarnym rynku. Wyjątkowe dzieła sztuki znajdują się również w małych muzeach i też są niewielkie. A jeśli złodziej ma „Syndrom Stendhala – zjawisko psychosomatyczne, które objawia się intensywnymi reakcjami emocjonalnymi i fizycznymi na widok dzieł sztuki i zabytków, szczególnie w miejscach o dużym nagromadzeniu takich obiektów” – za wikipedią, to wiele wyjaśnia. Wchodzi taki złodziej do budynku, powiedzmy do małego muzeum w Baden-Baden i dostaje wstrząsu na widok obrazu Lucasa Cranacha Starszego „Sybilla, księżna Cleves” o wartości szacowana jest na 5-5,6 mln funtów, no to trzeba go po prostu zwinąć i powiesić u siebie w domu.
Myślicie, że to niemożliwe? Jakże się mylicie. A chcecie dowiedzieć się więcej? To sięgnijcie po książkę Michaela Finkela „Złodziej sztuki. Prawdziwa historia o pożądaniu piękna i niebezpiecznej obsesji”. To literatura non-fiction, tak uwielbiana przez czytelników, bo opisująca historię, która się wydarzyła, ba, która może się powtórzyć, bo główny bohater Stéphane Breitwieser ciągle żyje, a jeśli cierpi na „syndrom Stendhala” to nigdy nie wiadomo, czy nie kradnie na przykład w tej chwili…
Książka Finkela ukazała się w 2023 roku, w Polsce rok później. Napisana sprawnym dziennikarskim językiem relacjonuje fakty, które trzymają w napięciu. Zupełnie tak, jak wtedy, kiedy oglądaliśmy po raz pierwszy film „Vinci” czekamy – złapią go (ich), czy nie złapią….

❤️
0
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
0

Nieżuje :/

Kulki, koronki, cukierki, nic nie zostało strawione.
Tylko nieżuje, pluje i robactwo ma cenę złota.

❤️
0
👍
0
0
💡
0
0
📖
0
3

Umocowany do krzyża.

Kochani – w 2008 roku trafiłam na ten wiersz,
pragnę podzielić się z Wami jego treścią,
która tak bardzo przylgnęła do mego serca,
treść obnażająca całe moje wnętrze-a której
nie potrafiłabym nazwać takimi słowami…

Dziwną
niemocą mnie
obdarowałeś Panie.
Ale co zechcesz;
– niech się stanie.

Chciałbym wołać!
..Lecz mogę tylko
krzyczeć w duszy.
Odebrałeś mi siłę;
– jakże mam
Ci służyć?
Nadzieją żyję,
że wąską drogą idę,
a cokolwiek mi dasz,
z ochotą przyjmę.
Przecież mi wygód
nie obiecywałeś.
Powiedziałem:
– Oto jestem!
Spiesząc za Tobą,
za siódme morze
odrzucam mą wolę.
I ciągle wybieram,
co już wybrałem.

Za to
przemienić mnie
chcesz w Siebie.

Krzyż
mi podarowałeś,
jaki mi się należy.
Choć nie rozumiem
dlaczego ten,
którego się najmniej
spodziewałem?

Ufając głęboko
w Twą Mądrość,
cały do niego
przywarłem.
Zatopiłem się z Tobą
w zbawienia Drzewie.
– Ono
mnie przeniknęło,
cierpieniem przebodło
i nie mogę nic
z siebie wykrztusić.
Tylko jedno słowo
szepczę, że:
pragnę..
A resztę, Boże,
moje serce Ci dopowie.

❤️
2
👍
0
0
💡
0
0
📖
0
123493