bieżąca aporia
kanki napełniane Bogiem
jak wodą z osadem
eupelagicznym pierwszych dusz
płacz ukryty w zenicie
zamkniętych gondoli
niesionych przez raj
w ciemności
u końca ramion
jeszcze raz
obierasz mnie ze szkieletu
współczesna twórczość literacka w świetle historii
Współczesne wiersze białe – wiersze nierymowane, ale zachowujące regularny rytm.
kanki napełniane Bogiem
jak wodą z osadem
eupelagicznym pierwszych dusz
płacz ukryty w zenicie
zamkniętych gondoli
niesionych przez raj
w ciemności
u końca ramion
jeszcze raz
obierasz mnie ze szkieletu
zniknęłam z twojego życia
nie bardzo się tym przejąłeś
to wiele mówi o tobie
nie zrzucisz już winy na mnie
nie myślę jak żyjesz teraz
staram się skupić na sobie
nie boję się samotności
to lepsze niż brak szacunku
zachowaj mnie w swej pamięci
bo życie szybko ucieka
i czas nas ciągle pogania
by umieć naprawdę kochać
kiedy do tego dorośniesz
ja będę tylko wspomnieniem
[ z cyklu- odchodzę od ciebie wierszami ]
Lawendowe pola przed nami
każde spojrzenie w ciebie jest czyste jak miód
niech kocham jak echo powraca
więc trwajmy tak razem bez tchu i lęku
świat jest
tylko teraz
niech w uściskach zastygnie
w tym oddechu ,
w tych splotach
gdzie zapach lawendowej łąki
miesza się z radością milczenia
przytul mocno
zostanie wspomnienie
głębokie westchnienie
i wiatr co rozgonił chmury nad głową
i niebo które było dziś między nami
i ziemia co od nami pulsuje
zostań tak blisko bez granic
bo w tym oddychaniu odnajduję życie
a w kocham moje ocalenie
Mówią o mnie małe światełko
czy dlatego, że jestem delikatny?
a może dlatego ze odbijam blaskiem
i ze drżę przy lekkim wietrze.
Ach gdybym był dużym światłem
myślę sobie że nie drżałbym , świeciłbym mocniej
czy wtedy też mógłbym być delikatny jak mgła?
czy ja się boję?
Mam siłę żeby świecić jaśniej
czy jestem słaby?
Czy strach który tkwi we mnie
przesłania mi cały świat?
lecz to wcale nie znaczy,
że mimo ze jestem mały
nie potrafię świecić mocno i jasno
Żyłem jak chciałem
chciałem tak żyłem
usłysz moją historie jakże podobną do twojej
mój każdy krok,
każdy dzień pamiętam
nie patrze wstecz
tylko przyszłość się liczy
przeszłość nie ma znaczenia
to tytko mgła ulotna
ulotna jak myśl
może być jak kotwica która nie powala ruszyć z miejsca
na białej serwetce rozpostartej na stole
jak całun dla słów
zapisuję sens istnienia
to co nazwaliśmy wolnością
okazuje się ciasnym kręgiem
w którym każdy krok
był już dawno wydeptany przez kogoś innego
czy walczyć o przeszłość?
zrób to coś co przyniesie tobie ukojenie
nie zatrzymuj rzekę dłońmi
zaakceptuj to co nieuniknione
a refleksja szczera do bólu może być taka?
czy walczę o to by coś uzyskać
czy dlatego że boje się pustki , która zostanie
gdy przestanę myśleć?
A przecież chcę i myśleć i działać
Chcesz wytłumaczyć każdy gest i trud
jakbyś przed własnym cieniem uciekał
prawdziwa prawda milczy nie wymaga słów
to co autentyczne nie wymaga ozdobników
ani próby upiększania
osiąga swoją pełnię
kiedy nie trzeba już mówić
bo wszystko jest wypowiedziane
przez sam fakt istnienia
Bezsenność
Ludzie cierpiący na bezsenność
są latarniami
wskazującymi drogę
do tajemnicy wnętrza.
Na jedenastym piętrze
betonowego bunkra
włączają energooszczędną żarówkę
i pilnują spokoju miasta.
Dają znać
jadącym nocnymi autobusami
przez Polskę,
że życie toczy się ,
mimo wyłączonej sygnalizacji świetlnej.
Ludzie cierpiący na bezsenność
wysyłają sygnał
do ludzkiej duszy.
Ich bezgłośne wołanie
pozostaje bez odzewu.
Świat śpi.
foto – moje
Piękna, prawdziwa myśl! Pozdrawiam :)
Pięknie i ujmująco napisane
Wiersz bardzo..."aromatyczny" :) jak herbata pita na tarasie w miłym towarzystwie... Pozdrawiam :)
Napisałeś, że może ktoś nie mógł... Stąd pytanie. Nie ma znaczenia czy to on, czy ona. Chociaż jak ona nie…
Odpowiedzialność za swoje życie idzie w parze z odpowiedzialnością za innych.. Czasami..
A może nie mogła..?
Z jakiego powodu nie mógł?
A może ktoś nie mógł..?
Bardzo twórcze podejście..
Ciekawe pytanie, ale myślę, że tylko Ty sam. Weź życie i decyzję we własne ręce. To trudne, bo czasami jest…
Wyobraźnia też jest połączona z sercem.
Jeżeli tak było, to zabrakło rozmowy. Pytanie, kto nie chciał rozmawiać.
Serce albo wyobraźnia..
Dziękuję, pozdrawiam 😁