budzik
po nocy słonecznej
burzy
zrywam się ze snu
poza czasem
w radiu deszcz
klucz twojej dłoni
odmawia posłuszeństwa
współczesna twórczość literacka w świetle historii
odtwarzany moment
mieści więcej
ewentualności
zegar tkwi
w nim jak ostrze
naprzeciw zabliźnieniu
znikamy
w najmniejszej jednostce czasu
jak w drzwiach zbyt dużych
dla przestrzeni
pozaziemskiej agonii
kosmos
– mapa wszelaka
tęsknota pełnią
rozmawiamy
obrazy
nad podniebieniem
wybiegając przed jutro
z powrotem w miasteczku
wesołych dni
chcę do ciebie napisać
kiedy jeszcze śpisz
na końcach rozgałęzia się duch
we włosach mamy
papierówki
ziemia
– iluzoryczny kamień
duszność obcych słów
kłębi się krzyk
błękitnego drzewa
A może ktoś nie mógł..?
Bardzo twórcze podejście..
Ciekawe pytanie, ale myślę, że tylko Ty sam. Weź życie i decyzję we własne ręce. To trudne, bo czasami jest…
Wyobraźnia też jest połączona z sercem.
Jeżeli tak było, to zabrakło rozmowy. Pytanie, kto nie chciał rozmawiać.
Serce albo wyobraźnia..
Dziękuję, pozdrawiam 😁
Dziękuję, pozdrawiam.
A jeśli zaufanej osoby brak? Któż nam odpowie? Bóg czy partia?
Wracam do Twoich pytań... napisałam, że rozum, ale bywa, że rozum jest zmęczony i śpi :) Wówczas trzebaby zapytać jakiejś…
Oto jest pytanie... Myślę, że trzebaby poradzić się rozumu... On odpowie na nie. Pozdrawiam, dobrego dnia życzę :)
No tak, to prawda :) PS. Polecone przez Ciebie pozycje... - ciekawe.
Dziękuję. W poezji nie ma wakacji ;). Pozdrawiam.
Adiunkt! Myślałam, że już wyjechałeś na piękne wakacje :) patrzę... nowy, piękny wiersz - trochę smutny bardzo nostalgiczny... Zawsze nadchodzi…