Autor: silvershadow

0

g ra ty

wszystko potrzebne na zewnątrz
schowane

pośród rzeczy i miejsc
jak kolorowe cienie

rozpostarte na podłodze
meble
spragnione wody

twarze

❤️
0
👍
3
0
💡
0
0
📖
0
0

kuso

w przeddzień
kosztuję jesieni

słońce
spaliło świerszcze

dwa motyle jak jeden
grosz

❤️
3
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
0

na ramieniu

nici snujące się w kosmosie
po miliardach muśnięć
splotły w ponadczasoprzestrzenny węzeł

którego nie sposób rozluźnić
nie zaciskając bardziej
sęków galaktyk w pamięci drewna
nie wbijając głębiej skrzyżowanych gwoździ

w tobie
życie czekające naprzeciw okna
jak przewiew
mija w kącie okamgnienia
jak pistolet na skroni

❤️
3
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
0

splot

w sklepowym magazynie
przed świtem

łamana skrzynia
olej na płótnie

dusza o pulchnych rączkach
odmieńca jaskiniowego

wymyka się
przez kłódkę

❤️
3
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
0

Wciąż

Krąży wokół cień
pod wskazówką zegara
ściera się światło

*

Głęboko na dnie
spojrzenia zastygają
ruchy koron drzew

*

W dotyku sekund
ostatnich na klamce drzwi
nadal otwarte

❤️
5
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
123413