Futro dla kóry
Futrzany stwór zjeżdżał z gór
Zakosy kreślił słomiany wór
A worze piór zdartych z kur
Wkurzał tym chór wkurzonych kur
Nie zostawiajcie samotnych kór.
współczesna twórczość literacka w świetle historii
Fraszki współczesne, czyli krótkie utwory o charakterze żartobliwym lub dydaktycznym.
Futrzany stwór zjeżdżał z gór
Zakosy kreślił słomiany wór
A worze piór zdartych z kur
Wkurzał tym chór wkurzonych kur
Nie zostawiajcie samotnych kór.
Czasem robi się błąd nie dlatego, że się porzuca, ale dlatego, że się wraca.
xxx
Powrót serca
Myślałam: wrócę, będzie lżej,
że czas uleczył to, co złe.
Lecz serce głupie wierzyć chce,
że w nocy można znaleźć dzień.
Paradoks powrotu
Błąd nie tkwi w ostatnim rozstaniu
lecz w chęci powrotu , w staraniu.
Nie każdy, kto wraca się zmienia,
czas nie zapomina cierpienia.
Recykling uczuć
Zebraliśmy resztki dawnych wzruszeń,
by tchnąć w nie życie — jeszcze raz.
Lecz żar, co raz już się dopalił,
nie ogrzeje więcej nas.
xxxxxx
Nie każdy powrót jest mądrością.
Czasem to tylko błąd ubrany w nadzieję.
Ona
Po drodze tysiąc zdań marnuje,
A na końcu jej: „Tak”
wszystko puentuje.
Idzie i szuka — daleko, na nowo,
A potem odkrywa: “Wystarczyło słowo!”
On
Milczy godzinę, jakby świat miał czekać.
A potem słowem potrafi urzekać.
Czasami musi przebyć długą drogę,
aby dojść do słowa,
w którym miłość czasami się chowa.
Przyjaciółki wpadły na kawę,
całe w skórach i makijażach.
Spojrzały na mnie litościwie –
“Musisz być na topie!” – stwierdziły.
Moje włosy wzbudziły spory:
Za gęste!
Odsłoń czoło!
Podkręć!
Wyprostuj!
Zrób loki!
Otworzyły następnie szafę:
Co za kolory!
Niemodne!
Za ciemne!
Jak z zeszłej dekady!
Teraz muszą być pastelowe!
A fasony?!
Niekobiece!
Za szerokie!
Już nie trendy!
Tu są same modowe błędy!
Szafa do wymiany!
Jakie masz paznokcie?
Też niezrobione!
Tipsy to nasze walory!
Że co, niewygodne?!
Twoje są dobre dla kury domowej!
Trendy? Paznokcie? Moda?
Ja mam dziecko –
i to jest moja uroda.
Pewien dziennikarz młody
pisał o celebrytkach reportaż.
Zagadnął jedną z nich:
– Z czego jesteś znana?
Ta rzekła mu z dumą:
– Byłam żoną aktora,
teraz jestem rozwiedziona.
Opowiadam o kiecce,
co ma „Diora” na metce.
Jestem znana z „lajfu” swego
i… elitarnego ego.
– A wiesz – pyta publicysta – kim był Seneka?
– Seneka? Nie znam człowieka!
– Twierdził, że wprawdzie prawo lansu nie zakazuje,
lecz u mądrych ludzi wstyd głupotę hamuje.
W miasteczku zamieszkał indywidualista.
Informację lokalny podał żurnalista.
Życie mieszkańców nabrało kolorów,
ustały nawet powody dawnych sporów.
Miejscowi z uwagą nowego lustrowali
i na plotkarskiej znalazł się fali:
“Nic nie mówi, tylko spaceruje po parku,
czyta książki,ale nie bywa na jarmarku,
nie je mięsa, nie ma akcentu angielskiego,
najgorsze – nie chodzi do kościoła naszego!
Żyje sam, nie ma żony, dzieci ani psa.
Pewnie coś z nim nie tak – mówią – dziwną ma twarz.”
Małomiasteczkowi zgodnie wreszcie orzekli:
“On jest nowy i inny więc musi być winny!”
kiedy nie mogą zasnąć
zaczynają liczyć
wszystkie owieczki
które odmówiły modlitwy
A może ktoś nie mógł..?
Bardzo twórcze podejście..
Ciekawe pytanie, ale myślę, że tylko Ty sam. Weź życie i decyzję we własne ręce. To trudne, bo czasami jest…
Wyobraźnia też jest połączona z sercem.
Jeżeli tak było, to zabrakło rozmowy. Pytanie, kto nie chciał rozmawiać.
Serce albo wyobraźnia..
Dziękuję, pozdrawiam 😁
Dziękuję, pozdrawiam.
A jeśli zaufanej osoby brak? Któż nam odpowie? Bóg czy partia?
Wracam do Twoich pytań... napisałam, że rozum, ale bywa, że rozum jest zmęczony i śpi :) Wówczas trzebaby zapytać jakiejś…
Oto jest pytanie... Myślę, że trzebaby poradzić się rozumu... On odpowie na nie. Pozdrawiam, dobrego dnia życzę :)
No tak, to prawda :) PS. Polecone przez Ciebie pozycje... - ciekawe.
Dziękuję. W poezji nie ma wakacji ;). Pozdrawiam.
Adiunkt! Myślałam, że już wyjechałeś na piękne wakacje :) patrzę... nowy, piękny wiersz - trochę smutny bardzo nostalgiczny... Zawsze nadchodzi…