Kategoria: wiersze klasyczne

Współczesne wiersze klasyczne, czyli utwory oparte na rymach i regularnej budowie stroficznej.

2

Herbata na tarasie

Bez burzy i krzyku
Bez skarbu nawet złotem obsypanym
Spokojnie, po środku dnia
Poznałem miłość przy zapachu kawy

Później niezwyczajnie
Karmiła mnie każdą ukrytą myślą
Jedno spojrzenie, słowa dwa
I bezsennych nocy tysiąc

Los też bardzo tajemniczy
Czy realizuje czyjeś plany
Czy tak będę kochał Cię już zawsze
Czy jednak wspólnie jest nam coś pisane

Czasem budzę się z tej miłości
I już nie wiem co jest prawdą
Czy jesteśmy już razem
Czy tylko nie widziałem Cię zbyt dawno

Więc chociaż o zachodzie słońca pomilczmy
Ale wcześniej dam Ci kwiaty
Na tarasie potrzymam Cię za rękę
I niech miłość ma znów smak herbaty

❤️
5
👍
1
0
💡
1
2
📖
2
0

Wojna

Czy można wrócić tam, gdzie początek
Gdzie jeszcze można żyć chwilą
Gdy kromka chleba przeplata spokojny sen
Gdzie zamiast w śmierć, uwierzę w miłość

Tutaj każdy świt ma zapach popiołu
Kolejni już nie mają imienia
Najważniejszy jest następny oddech
W ramionach chronię już tylko wspomnienia

Widziałem dziś małą różę
Chyba ostatni w tej wojnie kwiat
Obok niej wbity w duszę sztylet
Pomyślałem, że chciałbym Ci ją dać

Ręce na piersi na krzyż złożone
I od huku dział pęka serce
Przegrywam bitwę nie tylko o miłość
Ale o życia jeden dzień więcej

Przed gradem bezdusznych kul
Jedynie w wieczną ciszę można uciec
Tylko kilka ostatnich słów:
„Już nigdy do Ciebie nie wrócę”

❤️
1
👍
2
0
💡
1
1
📖
0
3

Jutro już nie nadejdzie

Na piersi leży kamień
Czy wierzyć jeszcze w jakiś znak
Czy jeszcze coś się może zmienić
Czy już zawsze Ciebie będzie brak

Jutro tylko Twoje zdjęcia
Pusty pokój od lat
Udaję, że jednak wytrzymam
Choć oddech odbiera ten świat

Decyzja jak cięcie nożem
I czas już ran nie wyleczy
Otwieram oczy bo snu brak
Na zegarze już wpół do trzeciej

Kolejny wiatrak pokonany
Mogę szpicę w górę wznieść
Wygrał kolejny Don Kichot
Dumnie tarczę będę nieść

I pójdę przed siebie
Będę patrzył już tylko w dół
By przejść przez ostatnią bramę
Wcześniej złamać miecz życia na pół

❤️
2
👍
1
0
💡
1
1
📖
1
1

Miłość o zapachu konwalii

Miłość pachnie konwaliami
Jaśminem i Twoich dłoni ciepłem
Zamkniętą szczelnie tajemnicą
Podczas każdej nocy letniej

Miłość ma smak truskawek
W ostatniej chwili zerwanych przed burzą
Ma blask Twoich oczu
Obietnicy powrotu przed kolejną podróżą

Wierzę, że to Ty układasz mi gwiazdy
I prowadzisz przez życie szczęśliwe
Gdy stanę znów przed swoim domem
Otworzysz drzwi do serca jedyne

Bukietem kwiatów Cię przywitam
Płatki róż niczego już nie ukryją
Wreszcie powiem, że Cię kocham
I że to najprawdziwsza miłość

Wtedy początek lata
Do tej miłości nam wystarczy
W Twojej dłoni owoc w kształcie serca
Nim też mnie dzisiaj nakarmisz

❤️
3
👍
1
0
💡
1
1
📖
2
1

Gdyby nie Ty

Gdyby nie Ty, mnie by nie było
W ciemności życia pomyliłbym krok
Nie wiedziałbym jak wygląda miłość
I każdy dzień to czarny mrok

Gdyby nie Ty, zamknąłbym drzwi
I jedyne zgasił światło
Do mojego serca zagubiony klucz
Tylko Ty odnajdujesz łatwo

Gdyby nie Ty, nie szukałbym drogi
Nie wierzył w jutra żaden znak
Jak żebrak byłbym ubogi
I kochałbym Cię tylko w snach

Kocham Cię mocniej niż nie powiedziałem
Kocham Cię bardziej niż umiem napisać
Bez Ciebie nawet truskawki tracą smak
I pomiędzy wierszami próbuję oddychać

Na nic mi wątpliwy sukces
I głuchy dźwięk nieszczerych braw
Bez Ciebie jak w chwili śmierci jestem bez życia
I na nic mój obecny świat

❤️
2
👍
1
0
💡
1
1
📖
1
1

Koniec kolejnej wiosny

Gdy noc zapada kurtyną
Lub słońce do dłoni mi wkładasz
Gdy w radiu Twoja piosenka
I Twój smak ma poranna kawa

Kolejna wiosna Tobą się kończy
A lato o Tobie ciepłem zaczyna śpiewać
Jesienią ochronisz mnie przed złym wiatrem
Zima Twoim uśmiechem będzie ogrzewać

Zegar nie mówi dokąd wskazówka ucieka
A kalendarz świata nie podzieli na pół
Próbuję nasz wspólny czas zatrzymać
Bez Ciebie nawet uśmiech zadaje ból

Wyznaczasz rytm mojego życia
I wreszcie pewnie mogę stawiać kroki
Przy Tobie mam znowu wielką siłę
Bez Ciebie życie dożywotnim wyrokiem

I choćby nikt już nie miał litości
I rzeczywistość ktoś rozsypał w szary pył
Posklejam nasz świat z miłości
I już tylko dla Ciebie będę żył

❤️
1
👍
1
0
💡
1
1
📖
1
2

Miłość, która utonęła we łzach

Milczę uparcie, że Cię kocham
Wszystkie słowa gasną na ustach
Serce złamane po każdym rozstaniu
Droga już tylko trudna i pusta

Kocham Cię wbrew wszystkiemu
Wbrew bezsennym nocom bez końca
Wbrew temu, że jutro znów Cię nie zobaczę
Jak deszczowe dni nie widzą słońca

Oddałem Ci nawet siebie
Każdy oddech i bicie serca
Oddam ostatnią minutę życia
I wszystkie poranki na wakacyjnych zdjęciach

Wiem, że się w życiu spóźniłem
Nie mogłaś przecież już dłużej czekać
Te dni, w których Ciebie nie było
Zrobiły ze mnie innego człowieka

Jeśli kiedyś o mnie pomyślisz
Lub znajdziesz mnie w swoich snach
Tam też ofiaruję Ci miłość
Która na zawsze utonęła we łzach

❤️
4
👍
2
1
💡
1
1
📖
2
1

W każdą podróż

W każdą podróż zabieram Cię ze sobą
Do obcych miast, w deszczowe perony
Jesteś jak przystań podczas sztormów bezpieczna
Gdy błądzę wśród twarzy nieznajomych

Do walizki spakowana tęsknota
Położona na białej koszuli
Mimowolnie się do niej uśmiecham
I chciałbym się do Ciebie przytulić

Zabieram Twoje imię każdego poranka
Do kieszeni, jak list niewysłany
Choć między nami nie ma drogi na wprost
To jestem w Tobie wprost zakochany

Dobrze, że sny można zapamiętać
Które dają radość po samotnych nocach
Gdy mogę w nich szeptem powiedzieć
Jak bardzo Cię przecież kocham

I czekał będę na Ciebie już zawsze
Bez żalu i pustych obietnic
Ta miłość jest dla mnie jak oddech
Bo nawet kocham za Tobą tęsknić

❤️
3
👍
1
0
💡
0
0
📖
1
12345