Herbata na tarasie
Bez burzy i krzyku
Bez skarbu nawet złotem obsypanym
Spokojnie, po środku dnia
Poznałem miłość przy zapachu kawy
Później niezwyczajnie
Karmiła mnie każdą ukrytą myślą
Jedno spojrzenie, słowa dwa
I bezsennych nocy tysiąc
Los też bardzo tajemniczy
Czy realizuje czyjeś plany
Czy tak będę kochał Cię już zawsze
Czy jednak wspólnie jest nam coś pisane
Czasem budzę się z tej miłości
I już nie wiem co jest prawdą
Czy jesteśmy już razem
Czy tylko nie widziałem Cię zbyt dawno
Więc chociaż o zachodzie słońca pomilczmy
Ale wcześniej dam Ci kwiaty
Na tarasie potrzymam Cię za rękę
I niech miłość ma znów smak herbaty
Piękna, prawdziwa myśl! Pozdrawiam :)
Pięknie i ujmująco napisane
Wiersz bardzo..."aromatyczny" :) jak herbata pita na tarasie w miłym towarzystwie... Pozdrawiam :)
Napisałeś, że może ktoś nie mógł... Stąd pytanie. Nie ma znaczenia czy to on, czy ona. Chociaż jak ona nie…
Odpowiedzialność za swoje życie idzie w parze z odpowiedzialnością za innych.. Czasami..
A może nie mogła..?
Z jakiego powodu nie mógł?
A może ktoś nie mógł..?
Bardzo twórcze podejście..
Ciekawe pytanie, ale myślę, że tylko Ty sam. Weź życie i decyzję we własne ręce. To trudne, bo czasami jest…
Wyobraźnia też jest połączona z sercem.
Jeżeli tak było, to zabrakło rozmowy. Pytanie, kto nie chciał rozmawiać.
Serce albo wyobraźnia..
Dziękuję, pozdrawiam 😁