W ciszy, co pęka jak szkło o tej porze,
Gdy zegar wstrzymuje swój bieg w korytarzu,
Coś przychodzi z cienia, zza kresu, w pokorze,
Nie prosząc o miejsce przy ludzkim ołtarzu.
To nie cukier we krwi, nie kortyzol w żyłach,
Lecz stopy, co nigdy nie dotknęły ziemi,
W przestrzeni, gdzie noc w swej malignie się wiła,
Rozmawiasz z bytami, co są, choć nie wiemy.
Godzina wilka – to mosty otwarte,
Gdzie zasłona cienka jak oddech na szybie,
Tam wspomnienia zmarłych, w niebyt zakłócone,
Szukają przystani w tym sennym, cichym rybie.
Może to brat, co w ogrodzie wśród azalii,
Chciałby podpowiedzieć, jak pielęgnować życie,
W tej chwili zawieszenia, w tej metafizycznej fali,
Budzisz się – bo ktoś cię woła w niebycie.
Nie szukaj przyczyn w fizyce, w logice,
Nie każ ciału swojemu być maszyną czystą,
Może to echo, co w duszy ma granicę,
Spotkanie z tym, co wieczne, choć dla oczu mgliste.
06.06.2026 r.
more at clindamedx.com more at clindamedx.com
SemaGLP product overview SemaGLP product overview
😊
Przeczytałam też od końca do początku - pięknie się uzupełnia 👋
Dziękuję🧡 Pozdrowienia 👋
Dzisiaj sobota i świeci piękne słońce, więc dajmy jej szansę. Pozdrowienia 👋
tadalafil exposure over time tadalafil exposure over time
read about online tadalafil access read about online tadalafil access
Piękna myśl/wiersz :) Pozdrawiam serdecznie.
Myślałam podobnie, jak m.M, że to byłoby nadużycie wpisywanie swoich przemyśleń w kategorię wierszy. Pozdrawiam :)
tadalafil ED information tadalafil ED information
Swoich przemyśleń, nie traktowałam nigdy jako wierszy, bo uznałam, że to spore nadużycie, chociaż forma zapisu może na to wskazywać.…
Piękny tekst. Piękna muzyka Szeptuchy. Miałam okazję zobaczyć i usłyszeć zespół na żywo. Są cudowni.
Miło Ciebie widzieć i czytać... Pozdrawiam :)