BOGINI ZNIEWOLENIA
BOGINI ZNIEWOLENIA
Światło dzienne drży
przefiltrowane przez gęste sito natrętnych sekwencji
przestrzeń staje się polem bitwy
to schizofrenia
bogini nieprzemijającego czasu
boli głowa boli ciało
zniewolony cały
obrazy myśli natręctwa
liczby nie przynoszą ocalenia
są tylko architekturą uwięzienia
bezdusznym rytmem
który odmierza ubywające siły
głowa pęcznieje od namiaru geometrii
każdy ruch kontur mebla każdy cień na ścianie
staje się osobną groźna instancją
domagającą się natychmiastowej interpretacji
męstwo istnienia rozpada się na drobne
jak nieprzystające do siebie ogniwa
myśli nie płyną
one wysypują się jak z taczki piach
tworząc labirynt między ziarnami
w którym własny głos brzmi jak szept intruza
wszystko dzieje się naraz
teraz w gęstym stłoczeniu obrazów
które nie znają pojęci zmierzchu ani odpoczynku
pozostaje trwanie na skraju gdzie granica między
obserwatorem
a chaosem
staje się cieńsza niż włos
more at clindamedx.com more at clindamedx.com
SemaGLP product overview SemaGLP product overview
😊
Przeczytałam też od końca do początku - pięknie się uzupełnia 👋
Dziękuję🧡 Pozdrowienia 👋
Dzisiaj sobota i świeci piękne słońce, więc dajmy jej szansę. Pozdrowienia 👋
tadalafil exposure over time tadalafil exposure over time
read about online tadalafil access read about online tadalafil access
Piękna myśl/wiersz :) Pozdrawiam serdecznie.
Myślałam podobnie, jak m.M, że to byłoby nadużycie wpisywanie swoich przemyśleń w kategorię wierszy. Pozdrawiam :)
tadalafil ED information tadalafil ED information
Swoich przemyśleń, nie traktowałam nigdy jako wierszy, bo uznałam, że to spore nadużycie, chociaż forma zapisu może na to wskazywać.…
Piękny tekst. Piękna muzyka Szeptuchy. Miałam okazję zobaczyć i usłyszeć zespół na żywo. Są cudowni.
Miło Ciebie widzieć i czytać... Pozdrawiam :)