Dzienne archiwum: 12 czerwca, 2026

1

Haiku nie haiku

Latarni(a)k nocą
Jak kandelabr o zmroku –
Przynosi światło

❤️
4
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
3
1

W każdą podróż

W każdą podróż zabieram Cię ze sobą
Do obcych miast, w deszczowe perony
Jesteś jak przystań podczas sztormów bezpieczna
Gdy błądzę wśród twarzy nieznajomych

Do walizki spakowana tęsknota
Położona na białej koszuli
Mimowolnie się do niej uśmiecham
I chciałbym się do Ciebie przytulić

Zabieram Twoje imię każdego poranka
Do kieszeni, jak list niewysłany
Choć między nami nie ma drogi na wprost
To jestem w Tobie wprost zakochany

Dobrze, że sny można zapamiętać
Które dają radość po samotnych nocach
Gdy mogę w nich szeptem powiedzieć
Jak bardzo Cię przecież kocham

I czekał będę na Ciebie już zawsze
Bez żalu i pustych obietnic
Ta miłość jest dla mnie jak oddech
Bo nawet kocham za Tobą tęsknić

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
1
❗
1
📖
1
0

budzik

po nocy słonecznej
burzy
zrywam się ze snu
poza czasem
w radiu deszcz

klucz twojej dłoni
odmawia posłuszeństwa

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
0

włókno

pod zielonym piętrem
zaciska się czas

podrywając do lotu
kwiaty gwiazdnicy

nieważkie przestrzenie
w pętli istnienia

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
0

bieguny

wzlatując
pozostawiamy siebie
– pyłek na drodze

między krzyżami
zielony

upadek ma własną zorzę

❤️
4
👍
2
⭐
1
💡
1
❗
0
📖
1
0

zgasły krążek

odtwarzany moment
mieści więcej
ewentualności

zegar tkwi
w nim jak ostrze
naprzeciw zabliźnieniu

znikamy
w najmniejszej jednostce czasu
jak w drzwiach zbyt dużych
dla przestrzeni

pozaziemskiej agonii

❤️
4
👍
2
⭐
1
💡
1
❗
1
📖
1