Dzienne archiwum: 23 listopada, 2025

2

Dom z krzyżem na drzwiach

W grobie leży już śmiech
Co niósł mnie na plecach
Dał mi szczęścia poznać smak
Dziś wszystko jest już nie tak

Nad trumną ukłon drzew
Liśćmi dotykając mnie żegna
Przytulić się do nich jeszcze raz
By znów się z nimi pojednać

Stanąć pośród szarych pól
Na górze co dym widać
Zobaczyć dom, który nie jest mój
Ale postanowił mnie zatrzymać

Dwojga ludzi zobaczyć choć cień
Ojca co uśmiecha się do matki
Gdy widzą we mnie swój obraz
Właśnie dziś, po raz ostatni

Wreszcie pod Jej krzyżem
Jeszcze raz się przeżegnać
Wspólnych lat uciekł nam szmat
I nie mogliśmy się nawet pożegnać

Wszystko zostawić trzeba
Stać się na powrót nikim
Napisać ostatnie słowa dwa
I miłością do Ciebie na zawsze się przykryć

❤️
4
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
3
0

Amusez vous

/ odejdę od ciebie wierszami /

zgubiły cię słowa
niewypowiedziane
kiedy pytałam

a brak odpowiedzi
to też odpowiedź

zgubiły cię
te napisane

którymi mnie
wciąż oszukiwałeś
robiąc z siebie ofiarę

zgubiły cię
przemilczenia

i unikanie rozmowy
chociaż tak
długo czekałam

a przecież potrafię
kojarzyć fakty

pogrzebałeś się
własnymi kłamstwami
bo słowa to miecz

obosieczny

❤️
3
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
2
0

[Cisza, Ty i ja…]

Nawet z “marności” Koheleta możemy czerpać radość z życia(…)
“Bo kto oznajmi człowiekowi, co potem będzie pod słońcem”?

❤️
4
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
Tabletka na sen | w niewoli 0

Tabletka na sen

Tabletka na sen

Dwa tomy, obszerne, ładnie wydane, wydają się być sympatyczne. Recenzja na tylnej okładce raczej zachęcająca. Tak wygląda „W niewoli uczuć”, powieść Williama Somerseta Maughama. Jaka jest w środku?
Opowiada o losach kalekiego chłopca. Wraz z nim wędrujemy po Londynie i Paryżu. Na naszych oczach chłopiec dorasta. Szuka szczęścia, celu w życiu. Spotyka różnych ludzi. Kocha różne kobiety. Próbuje być twórcą. Prowadzi filozoficzne dyskusje o sensie życia, potrzebie pozostawienia przez siebie czegoś wybitnego. Doświadczenia ma różne. Te, które go kształtują, są negatywne. Cóż, życie to nie bajka. Tu Kopciuszek nie poślubia księcia. Ale może jednak gdzieś tkwi nadzieja na coś, co zwykliśmy nazywać „zwykłym życiem”? A może owe życie to właśnie przejście przez złe doświadczenia, progi, kłody rzucane pod nogi przez los?
Utwór Maughama przypomina powieści Dickensa. Ten sam nastrój, ci sami bohaterowie, chłopcy, którym się nie wiedzie. Ta sama Anglia, te same ulice. Co prawda pisarze nie żyli w tych samych latach, Maugham rodził się wtedy, kiedy Dickens umierał, ale Anglia długi musiała być taka sama…Nastrój w utworach pisarzy jest bardzo podobny.
„ W niewoli…” to typowa saga o jednej osobie. Bohater jest dzieckiem, kiedy go poznajemy, a opis jego losów kończy się w momencie osiągnięcia konkretnego celu – szczęścia. To nie spojler utworu. Możemy o tym przeczytać na tylnej okładce. Informacja jest prosta, bo przepis na szczęście też jest banalny. Czy więc utwór czymś zaskakuje?
Niestety, niczym. Chwilami jest po prostu nudny. Opisy statyczne. Jak to powiedział inżynier Mamoń z „Rejsu” – „Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic.” Całą historię można zamknąć w jednym tomie i to znacznie krótszym niż ten, co jest. Oczywiście można pisać ciekawie o owym „niedzejstwie się”. Mistrzów prozy o pozornie niczym mamy sporo. Ale pisanie musi też czymś zaskakiwać. Tymczasem język Maughama jest też nudnawy. Powieść dobra jest na czytanie przed snem. Może zadziałać jak środek nasenny. Czytam, czytamy i usypiamy jak dzieci bez konieczności liczenia baranów. Czemu nie, można i tak…
Utwór nie ma wielu recenzji. Nie ma swego hasła w Wikipedii. Trudno więc powiedzieć, jaką ma opinię wśród czytelników. Mnie do gustu nie przypadł. Pachniał mi starą lawendą, przypisywaną tekstom o miłości, charakterystycznym dla prozy „uprawianej” przez kobiety taka Jane Austen na przykład. A ja za tego typu literaturą nie przepadam. Stąd też może bierze się moje negatywne nastawienie do omawianego utworu. Dlatego też do czytania nie namawiam, ale i nie odradzam zupełnie. Na pewno znajdą się miłośnicy takich tekstów, a jeśli nie, to osoby nadużywające środków nasennych też mogą skorzystać.

❤️
2
👍
1
⭐
1
💡
1
❗
1
📖
1
1

Déjà vu – optyka

PRAWDZIWOŚĆ

może
to uśmiech nak­reśla wszys­tko
bez zbędnych słów
wy­raża najgłębiej naj­piękniej

może ref­lek­sja
pos­ta­no­wienie zmienia
słowom na­dając no­we znacze­nie
wagę czynów i prag­nień

może to
cze­go wciąż chcesz więcej
nie ma znacze­nia lecz większe ma
to co już masz

może
za dużo od in­nych żądasz
nie dając nic z siebie dar­mo
dla two­je­go jeszcze więcej

może
choć jes­teś wszys­tkim
tak słabo siebie oce­niasz i ka­leczysz
siebie i in­nych

może ciągle
tak upor­czy­wie szu­kasz
bo nie zauważasz naj­ważniej­szej pos­ta­ci
która nig­dy cię nie opuszcza

może
zmienić to wszys­tko bez wy­siłku
możesz w jed­nej
chwi­li

wiedz na pew­no
to naj­większe od­niesione ra­ny
uka­zują twoją praw­dziwą
go­to­wość i war­tość

gdy za każdym ra­zem
do życia t ę s k n i s z

❤️
9
👍
1
⭐
5
💡
7
❗
5
📖
6