Dzienne archiwum: 24 listopada, 2025

1

Twój

Wszystko, co mam, Tobie oddałem
Los, co słońcem jest i burzą
Tyś moim dniem powszednim i świętem
Bezsennych nocy myśli podróżą

Dla Ciebie szepty smutne
Radości okrzyki po sukcesach
W Twoich oczach tonę jak w oceanie
W ich lustrze odbite, co robię nie tak

Każdą chwilę dla Ciebie niosę
Jak na dłoni opleciony różaniec
Myśli każdej największy chaos
Najpiękniejszych słów moich taniec

Gdybyś nagle zniknęła
Prawda, świat nadal by istniał
Jak film nagrany bez dźwięku
Jak podczas sztormu przystań

Wszystkim wtedy będę musiał
Powiedzieć, że koniec już widać
I odtąd już tylko myśleć
Jak moje serce na zawsze zatrzymać

❤️
3
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
3
1

Nieskończoność

jeśli kiedyś zabraknie mi tchu
powiedz, że próbowałam
ramionami, które niosły więcej
niż miały siłę udźwignąć

powiedz, że walczyłam
o każdy poranek
choć świat bywał cięższy
niż własne imię

powiedz, że czekałam
składając dłonie
w najprostszych prośbach
ale czas bywa uparty
i nie zawsze można zawrócić

gdy położą mnie w spokoju
nie żałuj
ziemia krąży dalej
a ja stałam się czymś lekkim
czymś, co nie potrzebuje ciała
by być blisko

powiedz, że odeszłam
jak para z ust zimą
łagodnie
szybko

poszłam tam,
gdzie nic nie goni
gdzie mogę czuwać nad Tobą
spokojnie

niewidzialnym gestem
jak dłonią nad policzkiem

❤️
6
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
4
0

***

Czas zmienia optykę widzenia…

❤️
3
👍
0
⭐
1
💡
0
❗
1
📖
0
1

Déjà vu – optyka

opowiem ci… co na drodze

spłoszona cisza
maleńki pyłek z wiatrem –
czeka drugi brzeg

wykradzione zapłakane o c z y
romantycznych wspomnień
pragnień jedności w dotyku piękna
nie objęte odmienione
zwiewną wstęgą ciszy
nie potrafią spocząć
pośród przegranych
zagubionych znaków

trwaniem do końca przemijania
linią podziału na dłoniach i w sercu

pozostały mi jeszcze oczy
posil się
jeśli musisz

—————————
…widziałem na spacerze

❤️
12
👍
1
⭐
0
💡
6
❗
5
📖
10