Nie potrafię
Nie potrafię się z Tobą rozstać
I pomostów z myśli szukam
Jak za oceanem z Tobą być
Bez Ciebie trudna każda minuta
Gdybyś mogła zostać
Każda burza już dawno by ucichła
Choć nie mogę Cię zatrzymać
Twoja dłoń jak ostatnia przystań
Wiem, że moja miłość to mało
Ale sercem krzyczę by Cię zatrzymać
Bałem się powiedzieć, że Cię kocham
Bałem się, że to ostatnia wspólna godzina
Na ustach niedokończone „wróć”
I słowa tęsknoty przemilczane
Już wiem jak to jest kochać
Trudne nasze każde rozstanie
Wiem, że księżyc kiedyś odejdzie
I noc przestanie być łatwa
Ale już zawsze będę tylko Twój
Choćby miałaby być to noc ostatnia
Zapewne
Nie wiem. Chyba przejmująca albo poruszająca.
Może po prostu dobrze się bawiono....
Ale... czy poezja ma być ładna?
Wiersze z tematem Boga zawsze są ładne. Nie znam się ale chyba przemawia formą i stylem.
Zawsze dialog
A ja czasami lubię pogadać sama ze sobą. Dialog to czy monolog?
Nie cierpię Tomków zawsze się dobierają do czegoś 😂
Rozumiem, mam kilka obrazów można powiedzieć o miłym zabarwieniu jak pochody pierwszomajowe, gdyż tańczyłam prawie co roku gdzieś, jednak najcieplej…
:)
Akurat swoje uważam za fajne... zgrana paczka, luz, fajny podryw, bezpieczna droga nad morze...
Dziękuję za ten wyjątek... "chłopy" też przeszkadzały, to logiczne. Blindniemy, będę stosowała się do BHP... :) Częściowo zgadzam się z…
hmm? ~Eneida, nie dziwne lecz niestety prawdziwe. ,,Baby,, przeszkadzają ale ,,chłopy,, to już nie? :) TOLERANCJA - to przez wielu,…
Ten pies byłby dobry..., gdyby nie gryzł przyjaciół :)