Miesięczne Archiwum: marzec 2026

... | 0be94a04 98b7 43c7 a453 98c0e6e344d4 1 all 293 0

…

Drzewa umierają stojąc… –
widziałam na spacerze.

(insp.)

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
21

Ktoś

Zawsze bliższy jest mi dialog
niż monolog.

❤️
3
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
Żyłam sobie w PRL-u (11) | Slupsk 2 1

Żyłam sobie w PRL-u (11)

1974 (4)

Wakacje (2)

Starzy zjechali nagle, z wielki krzykiem, właśnie kiedy niejaki Tomek próbował się do mnie dobierać na kanapie w dużym pokoju.
Absztyfikant uciekł. Kuzyn przybiegł.
Tym razem cała kamienica słyszała tylko i wyłącznie głos ciotki. Wyznaczono nam również karę. Tradycyjną w tamtych czasach – zakaz kontaktu ze znajomymi czyli szlaban na wyjścia na podwórko. Dodatkowo musieliśmy obiecać, że następnego dnia, a był to dzień świąteczny, pójdziemy na mszę i do spowiedzi, bo nie wiadomo, co się działo podczas wieczornych libacji.

Rano wyszliśmy zatem do kościoła. Nastrój na ulicach panował odświętny. Ładnie ubrani ludzie powoli spacerowali po ulicach, sklepy pozamykane…
Tylko w okolicach kościoła za pusto…. Wchodzimy do środka. Pusto. Nawet świece nie palą się przy głównym ołtarzu.
– Ty, co jest grane? – pytam kuzyna. Może u nich inne zwyczaje?
Kuzyn wzrusza ramionami. Sprawdzamy godzinę rozpoczęcia mszy z godziną na zegarkach.
– Za pięć minut powinna się rozpocząć…. – sugeruję nieśmiało.
– Może przełożyli…. wysuwa hipotezę kuzyn – Idziemy do innego.
No to idziemy.
W drugim to samo.
Jest jeszcze kilka kościołów w tym mieście, trzeba próbować.
Zaliczyliśmy jeszcze dwa. Akurat minęła godzina, w którym w pierwszym powinna była kończyć się msza.
– Wracamy do domu. Coś tu nie gra.
Oczywiście ciotka nam nie uwierzyła w brak mszy. Uznała, ze znowu coś kombinujemy i zagoniła do roboty. Święto świętem, ale przywiezione ze wsi owoce i warzywa trzeba przerobić na zimowe przetwory.
Coś tam przerabialiśmy. Co jakiś czas ktoś wołał nas z podwórka. Kuzyn wstawał i krzyczał przez okno, że nie wyjdziemy, bo mamy szlaban. Oczywiście, że cała kamienica słyszała.
Kiedy wszystkie słoiki zostały wypełnione, usiedliśmy wspólnie przed telewizorem. Rozpoczął się „Dziennik Telewizyjny”.
„ Witamy państwa serdecznie w ten szczególny świąteczny dzień. Dziś Narodowe Święto Odrodzenia Polski. 22 lipca 1944 roku, po prawie 5 latach II wojny światowej ogłoszony został Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego.”
Trudno zgadnąć kogo najbardziej przytkało z siedzących przy telewizorze osób. Pierwszy gest wykonał kuzyn wstając z kanapy i pokazując palcem wskazującym na telewizor. Ja nabrałam powietrza do płuc i na pełnym oddechu powiedziałam:
– No właśnie!
Kuzyn dodał:
– I dlatego nie było mszy!
Ciocia i wuj zrozumieli, że popełnili błąd wysyłając nas do kościoła na mszę właśnie 22 lipca. Nie każde święto w PRL-u było świętem kościelnym.

Kiedy szok w rodzinie minął, ciocia nieśmiało zapytała, czy nie zechcielibyśmy spotkać się z kolegami na podwórku. Jasne, że chcieliśmy.
Czekali na nas w krzakach za śmietnikiem. Mieli jeszcze po łyku wina i po papierosie dla nas. Wiadomo, święto było. I zupełnie nieważne jakie. W każdym razie hucznie obchodziliśmy 30-lecie PRL-u.
foto – gdzieś tam w Słupsku w 1974

❤️
0
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
1

ptaki umierają w locie

gdyż miłość do­tyka ziemi
da­rem serc pełnych białych róż

spra­wied­li­wością ducha
co nie ule­ga śmierci

omi­ja uroczys­tość pozorów
ob­ja­danie – ubo­gich leżących

nie zagląda w zęby
lecz od­wołuje do rozumu

jak łatwo stanąć
dwa kroki
od – p i e k ł a
przerabiając kłamstwo na prawdę
…

trzy­maj moc­no
w ramionach

człowiek może być aniołem
tyl­ko wte­dy – gdy w prawdzie
stąpa po ziemi

————————
widziałem .. ……..

❤️
8
👍
2
⭐
1
💡
2
❗
3
📖
2
0

głos anioła

i…
ra­duj się z te­go
człowieku

że są na two­jej drodze
kamienie…

który­mi nie potrafisz
r z u c i ć

❤️
7
👍
0
⭐
1
💡
3
❗
1
📖
1
3

prawda nad i

spostrzegania

współczesną świadomość
p o d p r o g o w o
milisekundą

unijnie – bodźcem
edukacja medialna
z mózgów wodę
g e n deryzuje

aby wszystkie baby
członkiem męskim były
no a chłopy – damskim
stały… no no no

————————–
widziałem na spacerze

❤️
7
👍
2
⭐
0
💡
4
❗
1
📖
1
1

amplifikacja

ten PIES był dobry
z selekcji negatywnej
mówię pani…
polityczny a uczył
lekarzy medycyny

wierny… energetyczny
mówię pani posłuszny
emocjonalny
szantażysta
taki…
zachowawczo pasożytniczy-
kierując uwagę na siebie umiał
sponiewierać izolować segregować
zębami trzymać ofiarę w niepewności
łamać wolę stawiać warunki
narzucić reguły sprzeczne
z sobą

oczekiwał tylko uznania
mówię pani
wierny…PIES

dopóki nie pogrzebany

https://www.bitchute.com/video/CWpPqe1ywp4O

❤️
7
👍
1
⭐
0
💡
3
❗
1
📖
1
0

Brown

Wybiera się do nas Grzegorz.
Ale nie może się przebić 🥴🥴

❤️
0
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
– 1 – 6 – 7 – 8 – 9 – 10 – 11 – 12 – 14 –