Dzienne archiwum: 12 marca, 2026

3

Umocowany do krzyża.

Kochani – w 2008 roku trafiłam na ten wiersz,
pragnę podzielić się z Wami jego treścią,
która tak bardzo przylgnęła do mego serca,
treść obnażająca całe moje wnętrze-a której
nie potrafiłabym nazwać takimi słowami…

Dziwną
niemocą mnie
obdarowałeś Panie.
Ale co zechcesz;
– niech się stanie.

Chciałbym wołać!
..Lecz mogę tylko
krzyczeć w duszy.
Odebrałeś mi siłę;
– jakże mam
Ci służyć?
Nadzieją żyję,
że wąską drogą idę,
a cokolwiek mi dasz,
z ochotą przyjmę.
Przecież mi wygód
nie obiecywałeś.
Powiedziałem:
– Oto jestem!
Spiesząc za Tobą,
za siódme morze
odrzucam mą wolę.
I ciągle wybieram,
co już wybrałem.

Za to
przemienić mnie
chcesz w Siebie.

Krzyż
mi podarowałeś,
jaki mi się należy.
Choć nie rozumiem
dlaczego ten,
którego się najmniej
spodziewałem?

Ufając głęboko
w Twą Mądrość,
cały do niego
przywarłem.
Zatopiłem się z Tobą
w zbawienia Drzewie.
– Ono
mnie przeniknęło,
cierpieniem przebodło
i nie mogę nic
z siebie wykrztusić.
Tylko jedno słowo
szepczę, że:
pragnę..
A resztę, Boże,
moje serce Ci dopowie.

❤️
4
👍
0
0
💡
0
0
📖
0
17

zaniechanie:/

W nic nie wartej ciszy niewiele zrobiono.
Dużo się śmiano, dużo gadano.
Nic nie posiano, nic nie ugrano.

❤️
1
👍
4
0
💡
0
0
📖
0