W Bożych objęciach, wszystko co inne w oczach świata – znajduje zrozumienie, otulenie, przyjęcie.
A później rozpoczyna się droga(…)
Droga poznawania, odkrywania, przemiany myślenia(…)
Nawrócenie jest cały czas w drodze(…)
Przecież w naszej tożsamości
od zawsze była (jest) Miłość.
…
Jesteś, który jesteś
W otuleniu dobrych słów,
kórych intencje są szczere, nawet gdy czyny niemożliwe (…)
W otuleniu dobrych słów, odpoczywa ciało, odpoczywa dusza, odpoczywa człowiek (…)
…
Nie_bo może być całkiem bliskie, chociaż tak często odległe, bo(…)
Zakorzenione kamienie — milczące ciężary pamięci.
Mówią o braku skrzydeł, kiedyś skrzętnie połamanych;
o usuniętych aksamitnych sercach — pamięć ich jedynym zapachem.
Wypatrują motyli w nieruchomej pozie, jak kto wypatruje świateł w oknach.
By wyrosły im słoneczne trawy — obrazy zaszyte w starych snach,
pachnące polnym kwiatem; zapisane w starych dłoniach.
Rozpamiętują pocałunek róży — suchą perłę radości pozostawioną.
Przepadły, nie wiadomo dokąd; zostawiły tylko ślad światła.
Mówią o słowach, o chwilach niewinności, o jabłku w raju;
o ptasiej elegii — cieniu melodii, co nie chce odejść.
Mają psa lub kota, ciszę czarnych motyli i grę sepiowych cieni;
i tyle jeszcze w sercu, by wyśnić w i e c z n o ś ć.
Widziałem na spacerze — to zostało we mnie; ciche.
****************************************
Déjà vu – optyka / wariant B — rytmiczny
zakorzenione dłonie — dłonie jak sęki drzew.
Mówią: brak skrzydeł — echo odpowiada: brak skrzydeł.
Kiedyś skrzętnie połamanych; kiedyś starannie schowanych.
Usuniętych aksamitnych serc — aksamitnych od kurzu dawnych dni.
Wypatrują motyli, wypatrują światła — wypatrują powrotu.
By wyrosły słoneczne trawy; pachniało polem, pachniało latem,
pachnące polnym kwiatem — pachniało jutrem, co nie nadeszło.
Rozpamiętują pocałunek róży; perły radości rozsypane.
Perły rozsypane, nie wiadomo dokąd — wirują bez celu.
Mówią o słowach; mówią o chwilach niewinności, o jabłku w raju.
O ptasiej elegii — o śpiewie, który zamarł między drzewami.
Mają psa lub kota, mają ciszę czarnych motyli, mają grę cieni;
wspomnienia w sepii. I… tyle jeszcze w sercu, by wyśnić w i e c z n o ś ć.
Widziałem na spacerze: powtarzające się straty.
************************************
Déjà vu – optyka / wariant A — dosadny
zakorzenione kamienie — skały, co nie znają przebudzenia.
Mówią: skrzydła połamane, łamane bez żalu.
Usunięte aksamitne serca — odcięte i rzucone na brzeg.
Wypatrują motyli, stojąc jak słupy soli; bez ruchu, bez nadziei.
Oczekują, aż wyrosną im słoneczne trawy — podróbki życia,
pachnące polnym kwiatem; z pamięci, nie z zapachu.
Rozpamiętują pocałunek róży; perły radości rozsypane.
Leżą gdzieś, nie wiadomo dokąd — porzucone przez pamięć.
Mówią o słowach, mówią o chwilach niewinności;
o jabłku w raju, o ptasiej elegii — słowa kruche jak skorupki.
Mają psa lub kota, ciszę czarnych motyli, grę cieni —
wspomnienia w sepii. I… tyle jeszcze w sercu, by wyśnić w i e c z n o ś ć.
Widziałem na spacerze: udawane tęsknoty; kamienie, które nie chcą iść.
————————————————
Napisałem ten wiersz po jednym z takich spacerów — gdy widziałem ludzi trzymających w sobie ciężar wspomnień.
To zapis drobnych scen: codzienności i utraty, pocałunków, uśmiechów, łez, psów, kotów… sepiowych cieni — i tego, co nie chce już polecieć.
more at clindamedx.com more at clindamedx.com
SemaGLP product overview SemaGLP product overview
😊
Przeczytałam też od końca do początku - pięknie się uzupełnia 👋
Dziękuję🧡 Pozdrowienia 👋
Dzisiaj sobota i świeci piękne słońce, więc dajmy jej szansę. Pozdrowienia 👋
tadalafil exposure over time tadalafil exposure over time
read about online tadalafil access read about online tadalafil access
Piękna myśl/wiersz :) Pozdrawiam serdecznie.
Myślałam podobnie, jak m.M, że to byłoby nadużycie wpisywanie swoich przemyśleń w kategorię wierszy. Pozdrawiam :)
tadalafil ED information tadalafil ED information
Swoich przemyśleń, nie traktowałam nigdy jako wierszy, bo uznałam, że to spore nadużycie, chociaż forma zapisu może na to wskazywać.…
Piękny tekst. Piękna muzyka Szeptuchy. Miałam okazję zobaczyć i usłyszeć zespół na żywo. Są cudowni.
Miło Ciebie widzieć i czytać... Pozdrawiam :)