bezpiecznej przystani
by zakotwiczyć
swe życie
byłam
kolejnym portem
wygodną formą
na bycie
na reset
na wyciszenie
lenistwo błogie
i ukojenie
u mnie mogłeś
odpocząć
wyspać się
najeść i ruszyć
w dalsze podboje
ciągle
stwarzałeś pozory
że przyszłość
spędzimy we dwoje
Temat końca jest bez końca :
– Każdy ma swój koniec…
– Bywają różne końce…
– Przeważnie są dwa końce, a czasem więcej…
– Koniec nie zawsze oznacza koniec itd. itp.
Czas nie czeka... pędzi jak szalony... Pozdrawiam ciepło smoka... :)
🙂
Bywa, że chodzi krętymi drogami :)
Dziękuję Smoku! Wszystkiego dobrego życzę :)
Mijają noce i dnie, wieczory bez poranków czas ciągle płynie nie robi sobie przystanków starczyła tylko mała chwilka żeby Kapturek…
Smok też zagląda. Lubi ją taką, w samej ciszy...
Ono dość nieśmiałe jest i słabo zorganizowane w czasie. :))
Wiemy, wiemy też,że jak już nasyci oczy, to czyta też ciekawe recenzje. :))
Dobrze,że mnie nie widać, nikt nie reaguje torsjami, ani innymi dolegliwościami. A przecieź nie wszystko można zrzucić na ciążę Miłego…
Piękny, jak wszystkie Twoje wiersze. Całe życie czegoś się uczymy... Pozdrawiam :)
Piękne strofy! Zachwycasz... Pozdrawiam :)
Dziękuję 🧡
Lubię czytać Twoje wyjątkowe, piękne myśli. Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję za ciekawy komentarz :))