Twoje życie ma sens

Zwrotka 1
Leżał bezsilny, pobity, cierpiący, oczy błagały bez łez
One odeszły na drugą stronę, konając w bólach, krzycząc w głos
A ja patrzyłam bezradnie, bezsilnie na ich cierpienie, na ich los
Który zgotowałeś im sam.  Może z innymi

Refren
Pętlę zacisnąłeś wokoło szyi, odbierając wszystko co miałam, 
życia mojego sens
potknąłeś się jednak o ostry kamień, upadłeś dotkliwie,  lecz anioł cię złapał, 
ponieważ Twoje życie również ma sens.

Zwrotka 2
Kolejni przejęli wcielenie zła, kradnąc na handel życie z mych dłoni  
Nie licząc chwili, nie patrząc w oczy, śmiejąc się niczym czart. 
Nie dostrzegając granic i bólu, nie widząc prawdy, zadanych ran
Nie znając faktów, zdeptanych słowami, zniszczyli czyjś świat

Refren
lecz oni nie są na twojej drodze i nie dostrzegą nawet czym różni się wasz los
bo gdy potknąłeś się o ostry kamień, upadłeś dotkliwie,  anioł cię złapał, 
ponieważ Twoje życie ma sens, ponieważ Twoje życie ma sens.

❤️
1
👍
2
0
💡
0
0
📖
0