Autor: jaroslaw

0

LAWENDOWA MIŁOŚĆ

Lawendowe pola przed nami
każde spojrzenie w ciebie jest czyste jak miód
niech kocham jak echo powraca
więc trwajmy tak razem bez tchu i lęku

świat jest
tylko teraz
niech w uściskach zastygnie
w tym oddechu ,
w tych splotach
gdzie zapach lawendowej łąki
miesza się z radością milczenia

przytul mocno
zostanie wspomnienie
głębokie westchnienie

i wiatr co rozgonił chmury nad głową
i niebo które było dziś między nami
i ziemia co od nami pulsuje

zostań tak blisko bez granic
bo w tym oddychaniu odnajduję życie

a w kocham moje ocalenie

❤️
0
👍
3
0
💡
0
0
📖
0
0

światełko

Mówią o mnie małe światełko
czy dlatego, że jestem delikatny?
a może dlatego ze odbijam blaskiem
i ze drżę przy lekkim wietrze.

Ach gdybym był dużym światłem
myślę sobie że nie drżałbym , świeciłbym mocniej
czy wtedy też mógłbym być delikatny jak mgła?

czy ja się boję?
Mam siłę żeby świecić jaśniej
czy jestem słaby?
Czy strach który tkwi we mnie
przesłania mi cały świat?
lecz to wcale nie znaczy,
że mimo ze jestem mały
nie potrafię świecić mocno i jasno

❤️
1
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
1

KRÓL

Żyłem jak chciałem
chciałem tak żyłem
usłysz moją historie jakże podobną do twojej
mój każdy krok,
każdy dzień pamiętam

nie patrze wstecz
tylko przyszłość się liczy
przeszłość nie ma znaczenia
to tytko mgła ulotna
ulotna jak myśl
może być jak kotwica która nie powala ruszyć z miejsca

na białej serwetce rozpostartej na stole
jak całun dla słów
zapisuję sens istnienia

to co nazwaliśmy wolnością
okazuje się ciasnym kręgiem
w którym każdy krok
był już dawno wydeptany przez kogoś innego

czy walczyć o przeszłość?
zrób to coś co przyniesie tobie ukojenie
nie zatrzymuj rzekę dłońmi
zaakceptuj to co nieuniknione

a refleksja szczera do bólu może być taka?
czy walczę o to by coś uzyskać
czy dlatego że boje się pustki , która zostanie
gdy przestanę myśleć?
A przecież chcę i myśleć i działać

❤️
2
👍
1
0
💡
4
1
📖
0
0

ZROZUMIENIE BEZDOMNOSCI

Może ktoś zrozumie że są ludzie bezdomni
zawsze byli ludzie bezdomni
czy się komuś to podoba czy nie

może ktoś dojrzy w tym brudzie człowieka’ co zamiast domu ma tylko cień muru
otwarte serca to rzadkie momenty
w zmęczonych oczach lśni beznadzieja
gdy pusta przed tobą mroźna zimowa aleja
może ktoś w tym nieładzie dojrzy człowieka co pod łachmanem odzieży serce ma

bo zawsze jest był i będzie człowiek
co nie ma miejsca by skłonić głowę
niech więc ta wieka beznadzieja
prowadzi myśl tam gdzie mur się kończy

w tej beznadziei co kłuje w oczy
tętni najczystszy ludzki sens
nim mrok ostatni nas otoczy
i zamknie ciszę pośród rzęs

❤️
4
👍
2
0
💡
0
0
📖
0
0

FAKT ISTNIENIA

Chcesz wytłumaczyć każdy gest i trud
jakbyś przed własnym cieniem uciekał

prawdziwa prawda milczy nie wymaga słów

to co autentyczne nie wymaga ozdobników
ani próby upiększania
osiąga swoją pełnię
kiedy nie trzeba już mówić
bo wszystko jest wypowiedziane
przez sam fakt istnienia

❤️
1
👍
2
0
💡
0
0
📖
0