Kategoria: 1. Poezja

0

Hrabina prawie na Książu

Hrabina prawie na Książu

Do hrabiny Cosel czyli Anny Konstancji von Brockdorff, kochanki Augusta Mocnego, mam słabość. Z powodu filmu, który na ekrany kin wszedł w1968 roku. Dzieckiem oczywiście byłam, ale pobiegłam do „swego” kina „Oaza” w Wałbrzychu, w dzielnicy Nowe Miasto, by film obejrzeć. Powód był jasny. Część zdjęć kręcono właśnie w moim rodzinnym mieście, w zamku Książ. Książ robił za Drezno. Do dziś uwielbiam ten film, często włączam go i „przewijam” do miejsc, w których jest właśnie wałbrzyski zamek…. Oprócz tego film ujął mnie bogactwem barw, pięknymi kostiumami i historią miłosną. Bo zrozumiałam ją po dziecięcemu i po babsku. Wstrętny król uwiódł piękną hrabinę, a kiedy władza ponownie uderzyła mu do głowy, porzucił Annę dla innej.
Z tych tez powodów „Hrabinę Cosel” Józefa Ignacego Kraszewskiego przeczytałam po raz drugi.
Powieści tej nigdy nie traktowałam jako odkrywanie historii. Znałam ją przecież. Czytałam ją jako ciekawostkę, sprawdzając, jakie zmiany w treści wprowadzili realizatorzy filmu. Czytając po raz drugi, już je znałam, zatem lektura była po prostu sentymentalnym kaprysem na jesienne dni…
I jak to się zdarza…. Czasami powroty do starych opowieści są udane…. Czasami nie. Tym razem był to powrót udany. Do tego stopnia udany, iż postanowiłam odwiedzić Rodzinną Ziemię i pospacerować po „wałbrzysko – drezdeńsko – książowych” komnatach.
„Hrabina Cosel” należy do grupy najbardziej popularnych powieści naszego pisarza. Uznawana jest również za utwór bardzo wiarygodny, napisany z niewątpliwą znajomością postaci i epoki. Nic dziwnego. Kraszewski w Dreźnie spędził dwadzieścia lat. O ile jego pozostałym powieściom historycznym można zarzucić „żonglowanie” historią, o tyle w omawianym utworze wszystko raczej gra zgodnie ze źródłami historycznymi. Oczywiście cała opowieść ma charakter epicki i jest literaturą piękną, nie zaś faktu.
Czy oparła się czasowi? Nadal zachwyca? Nadal ciekawi jesteśmy losów Anny? Myślę, że nie do końca. Jest tekstem pisanym w starym stylu i nie należy po nim spodziewać się językowych fajerwerków. Oczywiście taki styl pisania może wzbudzić zainteresowanie, sentyment (jak u mnie), ale raczej dziś nie zachwyca. Losy hrabiny mogą zainteresować jedynie tych, co historii nie znają. W sumie dzięki Kraszewskiemu Anna Cosel stała się najsłynniejszą kochanką Augusta Mocnego. Oczywiście historycy sprzeczają się o to, czy rzeczywiście tak było, ale przy legendarnej ilości ukochanych, które posiadał ponoć słynny Sas, trudno znaleźć tę najważniejszą.
W każdym razie jeśli nie czytaliście tej powieści Kraszewskiego, a lubicie tego typu literaturę, sięgnijcie po nią. To jedna z ciekawszych i bardzo dobrze napisanych książek naszego multipisarza.

❤️
1
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
0

Obyczajowo

Obyczajowo

Słownik języka polskiego podaje cztery definicje słowa „menażeria”. Po pierwsze, znaczenie pierwotne są to „dzikie zwierzęta zgromadzone w celu pokazywania ich publiczności”, coś w rodzaju ZOO lub dawnego cyrku. Drugie znaczenie wynika z pierwszego – „miejsce lub pomieszczenie, w którym trzymane są takie zwierzęta”. Trzecie ma już znaczenie metaforyczne, gdyż oznacza „grupę osób o różnorakich charakterach i różnym wyglądzie”, kiedyś miało znaczenie bardziej negatywne niż pozytywne, dziś raczej jest nieużywane. Zaś czwarte znaczenie to „zbiór dziwacznych lub śmiesznych przedmiotów”.
W przypadku niewielkiej książeczki Gabrieli Zapolskiej, wydanej w słynnej ongiś serii „Koliber” mamy do czynienia z trzecią definicją. I wcale nie byłabym pewna, iż to właśnie Zapolska nie przyczyniła się do jej sformułowania, a następnie rozpowszechnienie. Zawarte w książeczce nowele lub nawet opowiadania są tekstami o ludziach w różnych sytuacjach życiowych.
Zapolska często porównywana jest do słynnego Emila Zoli, głównego przedstawiciela naturalizmu w literaturze. A ten jak wiadomo był wielkim wstępem do literatury współczesnej i odegrał olbrzymia rolę w sposobie prezentacji literackich bohaterów. Zola jest popularny na całym świecie, o Zapolskiej trochę zapomnieliśmy. A szkoda….
W wydaniu „Kolibra” mamy jedynie sześć tekstów, w oryginale „Menażeria….” liczy ich dwanaście. Każdy z nich opisuje sytuację, o której zwykliśmy mówić, że jest „z życia wzięta”. Ktoś pewnie zauważy, że owe życie toczyło się pod koniec XIX wieku, czyli prawie przed lub zaraz po potopie. Dawno temu…. A jednak… Mamy tu do czynienia z określonymi postawami bohaterów, którzy wydają się być ponadczasowi. Czasy, w których żyją, nie determinują ich postępowania. Równie dobrze mogliby żyć dzisiaj i postępować tak samo. Jedynie dekoracje wokół nich byłyby inne. Ileż mamy wokół siebie „Żabuś” wychodzących na spacer i szukających wrażeń? Ileż kobiet uzależnionych od swych koteczków… a jeśli nie kobiet, to może w dzisiejszych czasach mężczyzn? Kim jest „kozioł ofiarny”? Czy wychowywanie dzieci opisane przez Zapolską czegoś nam, ludziom z lat dwudziestych dwudziestego pierwszego wieku, nie przypomina?
I tak moglibyśmy analizować każdy z tekstów, i gwarantuję, odnaleźlibyśmy w nich współczesność, opisaną nieco innym językiem. Wszak język to twór żywy i zmienia się wraz z czasami (czasem). Szczerze mówiąc nigdy nie przepadałam za prozą Zapolskiej. Tym razem też nie będzie ochów i achów. Warto jednak zerknąć do „Menażerii….” chociażby po to, by uświadomić sobie, że człowiek jest tylko i aż człowiekiem. Nie zmienia się aż tak bardzo.

❤️
1
👍
0
⭐
1
💡
1
❗
0
📖
0
0

Jak sroka

Dzień czarno-biały
jak sroka na gałęzi
czarno-białe chwile
jak sroka kradnę
cieniuję zieloną kredką
nim czas jak sroka
skradnie mnie do reszty
nim upchnie mnie
w kieszeń niepamięci

❤️
2
👍
1
⭐
1
💡
0
❗
0
📖
0
0

sklejka

w domu nagim
tak jak księżyc
o niezgodnych oknach
koturnowe słońce

rotując powstrzymuje przed zaśnięciem
zgasły czas
i pytanie

czy mi opowiesz
wiedząc że wtedy znikną
twoje sny

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
1
0

bieda

po zmierzchu
uciekam przez granatowe ogrody

jak złodziej
ściskając w dłoni wibrujące ostrze
precyzyjnej tęsknoty

❤️
2
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
2
0

obwódką chwili

miejsce pełne ludzi
wszystkich czasów

jesteśmy zawsze
dawni w małym oknie
wspomnień

wzruszanych dreszczem
niespełnionego oczekiwania
bólu

❤️
2
👍
3
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
1
0

aura

może zjawom
ukazuje się inny kształt
dotychczas znanego
je same zdumiewający

tak jak zima
jest inną przestrzenią
dla nas

w maszynowni świata
anioła właśnie obudził sen
o doręczonej pomocy

❤️
2
👍
2
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
1
0

Haiku

zamilkły ptaki
za oknem też jest zimno
prześlij myśl dobrą

❤️
3
👍
0
⭐
1
💡
0
❗
0
📖
1
– 1 – 47 – 48 – 49 – 50 – 51 – 52 – 53 – 96 –