siostro
uciekłaś przed ludźmi
odeszłaś zupełnie sama
współczesna twórczość literacka w świetle historii
nie mogę namalować tego na płótnie, ponieważ farb zabrakło
ale obraz byłby jak żywy, pomimo złamanej palety, braku słońca
nie byłoby tam zachodu, którego miejsce wypełniłaby jutrzenka
a zamiast nocy świeciłaby jedna gwiazda
w wazonie stałby skromny bukiet polnych kwiatów,
w nim margerytki, maki, różowe jeżówki odbijały by blask
wschodzącego równomiernie słońca
12.07.2026 r.
Cyrk znany wszystkim
„I co? Rewelacja no nie!” – krzyczała do telefonu moja koleżanka, która przyniosła mi do przeczytania „Cyrk polski” Dawida Krawczyka.
Dobrze, że nie widziała mojej wizualnej reakcji. Nie korzystam z wynalazków pokazujących twarz na ekranie telefonu podczas rozmowy. Wzruszyłam ramionami. Puknęłam się w czoło. Pokręciłam głową we wszystkie strony.
„Książka jak książka…” – oznajmiłam spokojnie. Wprawiło to koleżankę w zakłopotanie. Nie byłam zachwycona. Nie podzielałam jej entuzjazmu. Ona wręcz piała z zachwytu, a ja zachowałam spokój. Taki normalny. Taki zwyczajny.
„Cyrk polski” opowiada o trzech kampaniach wyborczych, a właściwie o ich kulisach, przedstawia różne anegdoty. Chwilami jest śmiesznie, chwilami tragicznie na zasadzie „Boże widzisz i nie grzmisz”.
Dla mnie zamieszczone reportaże nie były przede wszystkim nowością. Autor praktycznie nie odkrył niczego nowego. Bo w dzisiejszych czasach żadne wydarzenie nie ma swych tajnych kulis. Praca dziennikarska polega głównie na ich szukaniu, by materiał pokazywany w telewizji był atrakcyjny. Tylko taki przyciągnie widza, a tym samym reklamodawcę. Jeśli więc określona telewizja wspiera kogoś lub coś, będzie unikała negatywnego obrazu, złej sytuacji. Ale uczyni to telewizja, która wspiera kogoś lub coś innego.
Dociekliwy widz nie ma zatem problemu z odnalezieniem kulis danej sytuacji. Wystarczy pilot do odbiornika, kilka przycisków i za każdym razem znajdujemy się praktycznie w innym świecie. Tu bohater jest dobry, tu zły. To potwierdza, tu zaprzecza. Ten sam banan smakuje inaczej.
Dlatego też omawiana przeze mnie książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia jak na koleżance. Czytając ją, po prostu o wszystkim wiedziałam, a jeśli nie, to domyślałam się, bo wydarzenia miały swe uzasadnienie. Niczym nikt mnie nie zaskoczył.
Oczywiście tego typu teksty są potrzebne na naszym rynku czytelniczym. Są ludzie, którzy wierzą politykom. Zapatrzeni w jedną opcję polityczną, gotowi są życie oddać za swych „guru”. Warto więc im czasami uprzytomnić, że mamy czasy, jakie mamy. Walka polityczna polega przede wszystkim na szukaniu wroga. We własnym kraju. We własnym otoczeniu. Jeśli nie jesteś ze mną, jesteś przeciwko mnie – krzyczą partie polityczne. Jak powinna zachować się widownia? Tak jak w cyrku, w którym największym zainteresowaniem cieszą się występy klaunów? Czy scenę polityczną da się jeszcze zmienić? Cyrk jest nie tylko polski. Podobny jest praktycznie wszędzie.
Na koniec mówiąc, książka Krawczyka jest dobrze napisana. Solidne dziennikarstwo, chociaż nawet nie śledcze, styl spokojny, wyważony. Czasami trochę drwiny i sarkazmu, bo polityka tak właściwie na nic więcej nie zasługuje…
ABXMedX prescription resources ABXMedX prescription resources
Flagyl and generic metronidazole Flagyl and generic metronidazole
more at clindamedx.com more at clindamedx.com
SemaGLP product overview SemaGLP product overview
😊
Przeczytałam też od końca do początku - pięknie się uzupełnia 👋
Dziękuję🧡 Pozdrowienia 👋
Dzisiaj sobota i świeci piękne słońce, więc dajmy jej szansę. Pozdrowienia 👋
tadalafil exposure over time tadalafil exposure over time
read about online tadalafil access read about online tadalafil access
Piękna myśl/wiersz :) Pozdrawiam serdecznie.
Myślałam podobnie, jak m.M, że to byłoby nadużycie wpisywanie swoich przemyśleń w kategorię wierszy. Pozdrawiam :)
tadalafil ED information tadalafil ED information
Swoich przemyśleń, nie traktowałam nigdy jako wierszy, bo uznałam, że to spore nadużycie, chociaż forma zapisu może na to wskazywać.…