Policzyć do siedmiu

Trudny jest każdy poniedziałek
Jeszcze bardziej smutny wtorek
Twoje ostatnie słowa przytuliłem
I Twoje oczy znów w podróż zabiorę

W środę tęsknię najmocniej
A w czwartek bardziej niż dzień wcześniej
W piątek wieczorem znów pęknie mi serce
Mimo, że przez chwilę znów ze mną Jesteś

Sobota jest z nich najgorsza
I chciałaby tym dniem więcej nie być
Niedziela bez promienia nadziei
Ze łzami w oczach można ją przeżyć

Często też nie wiem, jaki jest dzień dzisiaj
Czy noc jeszcze, czy już czwarta rano
Tęsknię tak, że czuję tylko ból w sercu
Bo kocham Cię w każdej chwili tak samo

I gdy nastanie wieczna ciemność
Wszystkie wskazówki na zawsze się zatrzymają
Proszę weź moją miłość na zawsze
By chociaż przez chwilę mnie nic nie bolało

❤️
0
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0