lęk oczu… niepokój ust

kładzie słowo cień na zdanie

przym­knięcie oczu ujawnia
że widzisz coś jeszcze

uśmie­chem wy­powie­dziane
mil­cze­nie tych słów
uno­si żal

gdy le­ci anioł
dob­rze wie
iż za­bolą
końcówki skrzy­deł

wśród morza łez Boga
które ma nad światem
widzę te które ma na­de mną

bo jak roz­kwi­tać
tak również gasnąć
można

przy swoim szczęściu

i… jestem

trzecim
gwoździem
w sto­pach Zba­wiciela

❤️
8
👍
0
0
💡
5
4
📖
5

Autorem wiersza "lęk oczu... niepokój ust" – jest blindniemy. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Eneida

Ładne, tekst i muzyka…
Pozdrawiam:)

Bianka97

Świetny tekst! W moich klimatach. 🙂

3
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x