Nasze publikacje - twórczość i wpisy

0

***

Kropelki deszczu
Nutki na klawiaturze
Wiosna w naturze

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
0

***

Przysiadłam na kamieniu
z zapachem w frezji z dłoni.

Wiatr igrał w młodej trawie,
cień drzewa tulił oczy.

❤️
2
👍
0
⭐
1
💡
0
❗
0
📖
0
0

Starsza pani

Starsza pani

Coraz trudniej zmusić mózg do myślenia.
Zapominam.
Nie pamiętam.
Gubię.

Coraz trudniej czytać bez okularów.
Nie widzę.
Nie dostrzegam.
Ślepnę.

Coraz trudniej wejść na IV piętro.
Zatrzymuję się.
Oddycham.
Wspinam się.

Coraz łatwiej uśmiechać się do życia.
Jestem.
Istnieję.
Funkcjonuję.

Coraz łatwiej być sobą.
Wszystko wypada.
Wszystko można.
Wszystko wolno.

Dobrze być starszą panią.

więcej moich wierszy na https://www.czarownice.kosz.pl/opis-5-Rozmaitosci_wierszem_i_proza.php

❤️
2
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
1
0

***

Są takie noce
Gdy chodzisz mi po głowie
Noce bezsenne (bezcenne)

❤️
3
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
1

***

W swojej poświacie
Uwięził moją duszę
Srebrzysty Księżyc

❤️
4
👍
0
⭐
0
💡
1
❗
1
📖
0
0

niebo dlaczego niebieskie

czy mogę dziś
czy jutro wiedzieć

ożywić piękno
w zepsutym świecie

na końcu dłoni
trzymając twój pocałunek

w źrenicy wspomnień
zetrzeć strach

chwil spóźnionych
w oku Boga

gdyż najbardziej zabolą
ł z y
nieobecności

❤️
6
👍
1
⭐
0
💡
3
❗
2
📖
1
0

***

W swojej poświacie
Uwięził moją duszę
Srebrzysty Księżyc

❤️
2
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
1
0

Déjà vu – optyka

KOMU OCZY

do wios­ny oczu

była za­led­wie chwi­la
ciągnąca się la­ta­mi se­kund

niejedną skargę
szron położył na us­ta
krop­la­mi wspom­nień
spa­dający­mi nis­ko
i…
chi­me­ryczny strach
strzępów uniesień

opi­sem przy­jaz­nym
bez­pie­czne stro­ny
pełne połama­nych serc
w lus­trze obłędu doj­rzeń

to nic gdy bo­li uśmiech
zadrży po­wiet­rze
ciepłem umy­kających słów
chcąc wyświet­lić zalążki dob­ra

początkiem zdań tra­fiały w ser­ce duszy

jakże jas­no świecą krawędzie szczęścia
wple­cione w każdy wy­siłek wy­ciągniętych dłoni
wej­rze­niem dnia pośród domów na uli­cy spoj­rzeń
gdy wszys­tkie ze­ga­ry w jed­nym mo­men­cie
wy­biły epi­log prag­nień

krusząc niep­rzy­go­to­wa­ne myśli

od­mie­rzyły chwi­le niew­czes­ne
a po dru­giej stro­nie
po błękit – skąpa­ny przys­ta­nek
…
twoich ust
——————————
widziałem… na spacerze

❤️
9
👍
1
⭐
0
💡
2
❗
3
📖
3
– 1 – 60 – 61 – 62 – 63 – 64 – 65 – 66 – 138 –