Nasze publikacje - twórczość i wpisy

Zdrowy świat | s 0

Zdrowy świat

Zdrowy świat

Uśmiech na twarzy.
Błysk w oku,
Lśniące zęby.
Regularny oddech.
Serce w normie.
Sprawne dłonie.
Nogi bez żylaków.
Miękkie stopy.

Mózg z zawartością
miłości
wyrozumiałości
i współczucia.

Pełny żołądek.
Wątroba bez skazy.

więcej moich utworów na https://www.czarownice.kosz.pl/opis-1-O_autorce.php

❤️
1
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
0

Sieć i morze ludzkich serc

Przychodzisz
mimo drzwi zamkniętych
Otwierasz po cichu,
cząstka po cząstce
Eksplozja serc (mimo, że głośna)
ma swój początek
nie w cyfrach
a w Twoim odbiciu
…
Jesteś, który jesteś

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
0

Misty (…)

Rozproszone ludzkie życie
ukryte w Twojej źrenicy
To nie światy równoległe?
To Twój świat
stworzony dla nas?
(…)
Nie wszyscy chcą iść drogą
pod okiem Mistrza
Wolność jest sztuką wyboru?

Mądre słowa – nie są mądrością
To tylko nasłuchiwanie
(niczym dudnienie na pustyni)
…
Ziemskie lekcje pokory

❤️
3
👍
2
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
Niebezpieczna recenzja | nie 0

Niebezpieczna recenzja

Niebezpieczna recenzja

Na studiach, kierunek filologia polska, podstawowym przedmiotem była „historia literatury polskiej”. Jako studenci czytaliśmy wszystko od czasów najdawniejszych po współczesne. W pewnym momencie doszliśmy do socrealizmu czyli drugiej połowy lat 40 – tych do pierwszej połowy lat 50 – tych. Takie sobie dziesięciolecie, kiedy marksizm – leninizm wkroczył do sztuki i ta propagowała jedynie słuszną wówczas ideologię. Szybko jednak zniknął, bo artyści nie dali się do końca przekonać o owej słuszności. Powstało jednak wtedy sporo propagandowych utworów, które też zniknęły, bo okazały się niepoprawne politycznie. W związku z tym my, studenci z lat 80 – tych mieliśmy problem. W końcu studiowaliśmy historię literatury, należało zatem socrealizm też poznać, zamiast udawać, że go nie było, czyli coś przeczytać. A tu niczego nigdzie nie było. W sumie jakoś wybrnęliśmy i przestudiowaliśmy parę cudem zdobytych książek.
Wstęp długi, ale konieczny. W moje ręce trafiła książka Mariana Reniaka ( właściwie Marian Józef Strużyński) „Niebezpieczne ścieżki”. Jeśli wierzyć źródłom informacyjnym, jest to pamiętnik pracownika Służby Bezpieczeństwa, który rozpracował ostatni podhalański oddział partyzancki „Wiarusy”. Było to w 1949 roku. „Niebezpieczne…” są zatem utworem zwanym współcześnie non fiction. Tekst napisany sprawnym językiem. Bez fajerwerków. Trzyma w napięciu. Każdego. Czy uda się agentowi SB? A może „Harnaś” nie da się wpuścić w maliny? Słowem, mamy powieść o charakterze sensacyjnym. W 1969 pokazywano ją w telewizyjnym Teatrze Sensacji w trzech częściach. Ponoć jedni widzowie klęli. Inni podziwiali. W każdym razie tekst musi być ogólnie ciekawy. Niestety, dziś jest zupełnie niepoprawny politycznie. Pewnie do tego stopnia, iż jego telewizyjnej adaptacji nie można nigdzie obejrzeć.
Pogdybajmy jednak… Gdyby tak zamienić SB na zwykłą policję, agenta „Henryka” na kuzyna Jamesa Bonda „Wiarusów” na bandę oprychów, a „Harnasia” na szefa owej bandy, akcję przenieść tak dziesięć lat później lub wcześniej, wszystko by nam zagrało. Otrzymalibyśmy całkiem przyzwoity utwór kryminalno – sensacyjny, czyli thriller.
Nie w tym jednak rzecz. Zaczęłam od kłopotów studenta filologii polskiej. Obecny student pewnie też może takowe kłopoty mieć, jeśli zniszczymy, wycofamy i zakażemy czytania utworów, w których SB i UB jest górą, bo dziś są niepoprawne politycznie. Uważam, że powinny istnieć. Każdy powinien mieć do nich dostęp. Tym bardziej, jeśli są to teksty o charakterze dokumentalnym, pamiętnikarskim. Są dowodem minionych lat, naszej historii, której nie da się zmienić, bo jest czasem przeszłym.
Przeczytajcie zatem „Niebezpieczne ścieżki” Mariana Reniaka i podyskutujmy na temat roli literatury w naszym intelektualnym życiu.

❤️
2
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
3

List do autorów i czytelników

Drodzy Autorzy, Drodzy Czytelnicy.

Jest mi niezmiernie miło czytać codziennie Wasze teksty, komentarze i obserwować Wasze rozmowy. Dziękuję Wam serdecznie za to, że tutaj jesteście, za to, że tworzycie tę wspólną przestrzeń. Mam nadzieję, że pobyt na portalu sprawia Wam ogromną radość – podobnie jak mi, gdy na niego patrzę. Cieszę się, że jesteście ze mną, że mogę każdego dnia czuć Waszą obecność i uśmiechać się do Was, nawet jeżeli tego nie widzicie.

Bardzo bym chciała, aby inni docenili Waszą twórczość tak bardzo, jak ja ją cenię. Aby ludzie czytali Wasze utwory, rozmawiali o nich; aby fragmenty Waszych publikacji, a może i one całe, za Waszą zgodą pojawiały się w różnych pismach literackich, tomikach, książkach i opracowaniach. Do tego można dojść. Czasami jednak, gdy nie ma możliwości na szerszy rozmach od razu, trzeba działać małymi krokami. Dlatego warto, abyśmy wszyscy zadbali o to, by nasz portal – tak, nasz – został zauważony. Aby był znany z tego, że to Wy jesteście jego sercem, duszą i piórem.

Proszę, nie nalegam, lecz proszę: udostępnijcie informację o nim na swoich portalach, grupach, fanpage’ach czy blogach. Niech wszyscy Wasi znajomi i ludzie, którzy Was otaczają, mają możliwość dołączenia do nas – i to w tej dotychczasowej, najbardziej przystępnej formie. Powiedzcie o tym bliskim, zachęcajcie ich, by stali się częścią naszej społeczności.

Miesiąc maj będzie bowiem ostatnim miesiącem darmowych rejestracji nowych kont.

Oznacza to, że każda osoba, która postanowi założyć konto autorskie na portalu poezja-proza.pl po 1 czerwca 2026 roku, będzie mogła to zrobić po przekazaniu darowizny (minimum 20 zł) na cele statutowe Fundacji Opieki i Rozwoju “HUMANITARES”.

Decyzja ta podyktowana jest Waszym dobrem – koniecznością zapewnienia portalowi stabilności, możliwości reklamy i wprowadzenia nowych narzędzi, które pozwolą jeszcze lepiej docenić Waszą pracę.

Emilia

❤️
5
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
2
📖
1
1

Miłość w otwartej dłoni

Kiedy czasem się boisz
I myśli zasłania szary cień
Będę Twoim światłem
Zamienię czarne noce w jasny dzień

Przytulę Twoje smutne oczy
Nie tylko dzisiaj wieczorem
Nie tylko zza oceanu wielkiego miasta
Nie tylko w każdy trudny wtorek

Nie będziesz tych nieszczęść
Sama już nigdy dźwigać
Obronię Cię przed deszczem nienawiści
Tarczę przed koszmarami będę trzymał

Niepokój każdy uciszę
Dla Ciebie na nowo pokoloruję świat
Mimo, że czasem jestem daleko
Zabiorę cały Twój smutek i strach

Miłość to nie tylko płomień serca
To także spokój ciepłych dłoni
Więc śpij już spokojnie Kochana
Przed wszystkim Cię ochronię

❤️
5
👍
0
⭐
0
💡
1
❗
2
📖
2
8

Soma

“Onalista”i Protasoma”
wszystkie preparaty
na dobre pożycie -przybywajcie !
Dźwigacze pospolite, ameby,
grzybobójcze kulki – przybądźcie!
Świat stoi odłogiem
a człek w swej głupocie – nie ready.

❤️
2
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
– 1 – 33 – 34 – 35 – 36 – 37 – 38 – 39 – 138 –