Miłość w otwartej dłoni
Kiedy czasem się boisz
I myśli zasłania szary cień
Będę Twoim światłem
Zamienię czarne noce w jasny dzień
Przytulę Twoje smutne oczy
Nie tylko dzisiaj wieczorem
Nie tylko zza oceanu wielkiego miasta
Nie tylko w każdy trudny wtorek
Nie będziesz tych nieszczęść
Sama już nigdy dźwigać
Obronię Cię przed deszczem nienawiści
Tarczę przed koszmarami będę trzymał
Niepokój każdy uciszę
Dla Ciebie na nowo pokoloruję świat
Mimo, że czasem jestem daleko
Zabiorę cały Twój smutek i strach
Miłość to nie tylko płomień serca
To także spokój ciepłych dłoni
Więc śpij już spokojnie Kochana
Przed wszystkim Cię ochronię
Autorem wiersza "Miłość w otwartej dłoni" – jest Adiunkt. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Dopóki żyjemy… wszystko jest możliwe…
Pięknie piszesz…
Pozdrawiam 🙂