Nie potrafię
Nie potrafię się z Tobą rozstać
I pomostów z myśli szukam
Jak za oceanem z Tobą być
Bez Ciebie trudna każda minuta
Gdybyś mogła zostać
Każda burza już dawno by ucichła
Choć nie mogę Cię zatrzymać
Twoja dłoń jak ostatnia przystań
Wiem, że moja miłość to mało
Ale sercem krzyczę by Cię zatrzymać
Bałem się powiedzieć, że Cię kocham
Bałem się, że to ostatnia wspólna godzina
Na ustach niedokończone „wróć”
I słowa tęsknoty przemilczane
Już wiem jak to jest kochać
Trudne nasze każde rozstanie
Wiem, że księżyc kiedyś odejdzie
I noc przestanie być łatwa
Ale już zawsze będę tylko Twój
Choćby miałaby być to noc ostatnia
Educational Pharmacology Hub Educational Pharmacology Hub
Alcohol Pharmacodynamics Alcohol Pharmacodynamics
Czas nie czeka... pędzi jak szalony... Pozdrawiam ciepło smoka... :)
🙂
Bywa, że chodzi krętymi drogami :)
Dziękuję Smoku! Wszystkiego dobrego życzę :)
Mijają noce i dnie, wieczory bez poranków czas ciągle płynie nie robi sobie przystanków starczyła tylko mała chwilka żeby Kapturek…
Smok też zagląda. Lubi ją taką, w samej ciszy...
Ono dość nieśmiałe jest i słabo zorganizowane w czasie. :))
Wiemy, wiemy też,że jak już nasyci oczy, to czyta też ciekawe recenzje. :))
Dobrze,że mnie nie widać, nikt nie reaguje torsjami, ani innymi dolegliwościami. A przecieź nie wszystko można zrzucić na ciążę Miłego…
Piękny, jak wszystkie Twoje wiersze. Całe życie czegoś się uczymy... Pozdrawiam :)
Piękne strofy! Zachwycasz... Pozdrawiam :)
Dziękuję 🧡