Nauczyłaś mnie
Czas próbował uczyć miłości
Przeszłość szeptała, że kogoś kochać muszę
Nie rozumiałem żadnego z tych słów
Wiedziałem, że nimi serca też nie poruszę
Miłości nie mogłem zapamiętać
Ani powtarzać kocham z przyzwyczajenia
Co dzień niezdany egzamin
Co dzień niespełnione marzenia
Uczyłem się rozstań
Jak innych chronić przed światem
Jak czekać na nieznane
Jak być swoich uczuć katem
Ale kiedy Cię spotkałem
Nie musiałem uczyć się Twojego imienia
Na moim sercu liter jego kształt
Na stałe wyryty od pierwszego spojrzenia
Przestałem pytać jak kochać
Już nie szukałem odpowiedzi w czasie
Stałaś się kawałkiem mojego nieba
Które jest też Twoje czasem
Wszystko poza Tobą nieważne
Co mam i gdzie jestem
A więc tak wygląda miłość?
Powiedziałem do siebie szeptem
I gdy już przez chwilę mogę z Tobą być
Nie martwię się, że czegoś jeszcze nie umiem
Wiem, że tylko Ciebie kocham
I niczego już więcej nie muszę rozumieć
Piękny, jak wszystkie Twoje wiersze. Całe życie czegoś się uczymy... Pozdrawiam :)
Piękne strofy! Zachwycasz... Pozdrawiam :)
Dziękuję 🧡
Lubię czytać Twoje wyjątkowe, piękne myśli. Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję za ciekawy komentarz :))
Nareszcie szczęście to powiedziało :)
Poszedł do Grażyny KS ponieważ chciał poczytać ciekawych recenzji książek :)
Miło Ciebie widzieć i czytać dowcipny smoku :) Pozdrawiam serdecznie :)
Zamiłowanie. :))
_ Mam dość szukania, zapraszam - powiedziało szczęście. :))
Był u Grażyny KS od kiedy zasłaniasz okna. ;)
Zamykanie oczu nic nie da, nie warto też regulować odbiorników. Już taki yestem. :P Zimny smok.:D
Piękny wiersz. Razem... każda droga staje się lepsza, łatwa, bardziej prosta... Pozdrawiam :)
😁