Dzienne archiwum: 16 lutego, 2026

0

miłość moja

og­niem bólem wiatrem
rzeczy­wis­tością obok wciąż żywy
do­tykam two­jej twarzy

niep­roszo­ne trzy­mam w dłoni
dwa ser­ca bez aryt­mii siebie
uto­pione w myślach – tak kruche

za­miast te­go mógłbym wiedzieć
jak nie wzbudzać
płonących kro­pel deszczu

tam biegu­ny uciekają głębo­ko w zmierzch
zderzają w podróży sen­nym splotem
drżącą ziemią planów Boga
wyszep­tując two­je imię

od zaw­sze
tak mi drogie

❤️
6
👍
2
⭐
0
💡
1
❗
1
📖
2
0

od początku do końca

w słowach
zaw­sze mogę sięgnąć głębiej

znając gra­nice
krawędzi

czer­ni i bieli

❤️
5
👍
2
⭐
0
💡
4
❗
1
📖
0
0

***

Kropelki deszczu
Nutki na klawiaturze
Wiosna w naturze

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
0

***

Przysiadłam na kamieniu
z zapachem w frezji z dłoni.

Wiatr igrał w młodej trawie,
cień drzewa tulił oczy.

❤️
2
👍
0
⭐
1
💡
0
❗
0
📖
0
0

Starsza pani

Starsza pani

Coraz trudniej zmusić mózg do myślenia.
Zapominam.
Nie pamiętam.
Gubię.

Coraz trudniej czytać bez okularów.
Nie widzę.
Nie dostrzegam.
Ślepnę.

Coraz trudniej wejść na IV piętro.
Zatrzymuję się.
Oddycham.
Wspinam się.

Coraz łatwiej uśmiechać się do życia.
Jestem.
Istnieję.
Funkcjonuję.

Coraz łatwiej być sobą.
Wszystko wypada.
Wszystko można.
Wszystko wolno.

Dobrze być starszą panią.

więcej moich wierszy na https://www.czarownice.kosz.pl/opis-5-Rozmaitosci_wierszem_i_proza.php

❤️
2
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
1