Dzienne archiwum: 16 lutego, 2026
ogniem bólem wiatrem
rzeczywistością obok wciąż żywy
dotykam twojej twarzy
nieproszone trzymam w dłoni
dwa serca bez arytmii siebie
utopione w myślach – tak kruche
zamiast tego mógłbym wiedzieć
jak nie wzbudzać
płonących kropel deszczu
tam bieguny uciekają głęboko w zmierzch
zderzają w podróży sennym splotem
drżącą ziemią planów Boga
wyszeptując twoje imię
od zawsze
tak mi drogie
w słowach
zawsze mogę sięgnąć głębiej
znając granice
krawędzi
czerni i bieli
Kropelki deszczu
Nutki na klawiaturze
Wiosna w naturze
Przysiadłam na kamieniu
z zapachem w frezji z dłoni.
Wiatr igrał w młodej trawie,
cień drzewa tulił oczy.
Starsza pani
Coraz trudniej zmusić mózg do myślenia.
Zapominam.
Nie pamiętam.
Gubię.
Coraz trudniej czytać bez okularów.
Nie widzę.
Nie dostrzegam.
Ślepnę.
Coraz trudniej wejść na IV piętro.
Zatrzymuję się.
Oddycham.
Wspinam się.
Coraz łatwiej uśmiechać się do życia.
Jestem.
Istnieję.
Funkcjonuję.
Coraz łatwiej być sobą.
Wszystko wypada.
Wszystko można.
Wszystko wolno.
Dobrze być starszą panią.
więcej moich wierszy na https://www.czarownice.kosz.pl/opis-5-Rozmaitosci_wierszem_i_proza.php
more at clindamedx.com more at clindamedx.com
SemaGLP product overview SemaGLP product overview
😊
Przeczytałam też od końca do początku - pięknie się uzupełnia 👋
Dziękuję🧡 Pozdrowienia 👋
Dzisiaj sobota i świeci piękne słońce, więc dajmy jej szansę. Pozdrowienia 👋
tadalafil exposure over time tadalafil exposure over time
read about online tadalafil access read about online tadalafil access
Piękna myśl/wiersz :) Pozdrawiam serdecznie.
Myślałam podobnie, jak m.M, że to byłoby nadużycie wpisywanie swoich przemyśleń w kategorię wierszy. Pozdrawiam :)
tadalafil ED information tadalafil ED information
Swoich przemyśleń, nie traktowałam nigdy jako wierszy, bo uznałam, że to spore nadużycie, chociaż forma zapisu może na to wskazywać.…
Piękny tekst. Piękna muzyka Szeptuchy. Miałam okazję zobaczyć i usłyszeć zespół na żywo. Są cudowni.
Miło Ciebie widzieć i czytać... Pozdrawiam :)