***
Białe uczucia
Spadły jak płatki śniegu
Jak nasza miłość
współczesna twórczość literacka w świetle historii
Gaśnie światło
Choć dzień nie kończy się po zmroku
Ostatni słychać szept
Już nikogo nie ma wokół
Usiąść po raz kolejny
Przy stole obcych twarzy
Utkany dywan z nie swoich słów
Wpleciony w czerń potok zdarzeń
Dzielę wtedy Twoje imię
Jak chleb po kawałku w myślach
Każdej kromki smak
Działa jak spełniona modlitwa
Nie chcę żegnać nadziei
Powoli, cicho bez krzyku
Czy dlatego muszę nadal sam iść
Gdy nie ma Cię w moim życiu?
Zanim odpowiesz
Bez żalu i skarg będę czekał spokojnie
Kocham Cię z całych sił
Dlatego jutro wyruszę na kolejną wojnę
Przeszłość była prawdziwa,
to zazdrość kłamała.
Teraźniejszości już nie ma;
pozostał tylko popiół.
Zegary stanęły razem z nami.
Idąc ulicą, widzę zimę
i szron na głowie —
tylko twarzy nie mogę dostrzec.
Poznaję Cię po głębi,
zarysowanej nie tylko w tle:
w oddechu nocy,
szepcie wiatru,
i tym spojrzeniu,
które roztapia ostatnie kawałki.
Twoja obecność szepcze dreszczem,
przechodząc subtelnie przez ciało.
Wszystko, oprócz milczenia,
zniknęło.
12.12.2025 r.
W wieczornym deszczu rodzi się pragnienie
by kilka spadających kropel
odnalazło drogę do serca
i obudziło w nim dawno uśpioną czułość.
Gdzieś pomiędzy nutami śmiechu
wyłania się przestrzeń
w której świat staje się lżejszy
a dusza pamięta, że potrafi unosić się wyżej.
W gorącym pocałunku ukryta iskra
rozświetla wewnętrzny krajobraz,
nie domagając się odpowiedzi
tylko obecności.
Oczy koloru kawy
Ciepłe jak letni poranek
Budzą mnie nadzieją
Nawet o czwartej nad ranem
Za rękę mnie wtedy potrzymaj
Lub na księżyc ze mną popatrz
Choć znów nie wiem gdzie dziś jestem
Ale tu też bardzo Cię kocham
Gdybyś na zawsze mogła
Moje rany wyleczyć
Swoją dłonią zakryć blizny
Bym nie musiał niczego już nie czuć
Nie chcę prosić nikogo innego
Nie chcę życia więcej tracić
Spełnić marzenie
I znów się z Tobą zobaczyć
Posłuchać bicia Twego serca
Po raz ostatni i pierwszy
Kocham Cię tak bardzo
Teraz, na zawsze i po mojej śmierci
Czasami dobre słowo – jest po prostu milczeniem(…)
“A gdy polecił tłumowi usiąść na ziemi, wziął siedem chlebów i ryby i odmówiwszy dziękczynienie, połamał, dawał uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do syta, a pozostałych ułomków zebrano jeszcze siedem pełnych koszów”
Czyż nie tym właśnie jest Eucharystia?
Pokarmem dla duszy i pokarmem dla ciała, dla mnie i dla każdego, kto pragnie(…)
“Przyjdźcie do mnie wszyscy” – mówisz Ty
cephalexin pharmacy guide cephalexin pharmacy guide
Piękny wiersz! Pozdrawiam :) PS. Dopóki żyjemy... dużo możemy...
Twoje haiku zachwyca:) muzyka również :) Pozdrawiam jesiennie 🍁
ABXMedX prescription resources ABXMedX prescription resources
Flagyl and generic metronidazole Flagyl and generic metronidazole
more at clindamedx.com more at clindamedx.com
SemaGLP product overview SemaGLP product overview
😊
Przeczytałam też od końca do początku - pięknie się uzupełnia 👋
Dziękuję🧡 Pozdrowienia 👋
Dzisiaj sobota i świeci piękne słońce, więc dajmy jej szansę. Pozdrowienia 👋
tadalafil exposure over time tadalafil exposure over time
read about online tadalafil access read about online tadalafil access
Piękna myśl/wiersz :) Pozdrawiam serdecznie.