Kategoria: wiersze wolne

0

Déjà vu – optyka

KOMU OCZY

do wios­ny oczu

była za­led­wie chwi­la
ciągnąca się la­ta­mi se­kund

niejedną skargę
szron położył na us­ta
krop­la­mi wspom­nień
spa­dający­mi nis­ko
i…
chi­me­ryczny strach
strzępów uniesień

opi­sem przy­jaz­nym
bez­pie­czne stro­ny
pełne połama­nych serc
w lus­trze obłędu doj­rzeń

to nic gdy bo­li uśmiech
zadrży po­wiet­rze
ciepłem umy­kających słów
chcąc wyświet­lić zalążki dob­ra

początkiem zdań tra­fiały w ser­ce duszy

jakże jas­no świecą krawędzie szczęścia
wple­cione w każdy wy­siłek wy­ciągniętych dłoni
wej­rze­niem dnia pośród domów na uli­cy spoj­rzeń
gdy wszys­tkie ze­ga­ry w jed­nym mo­men­cie
wy­biły epi­log prag­nień

krusząc niep­rzy­go­to­wa­ne myśli

od­mie­rzyły chwi­le niew­czes­ne
a po dru­giej stro­nie
po błękit – skąpa­ny przys­ta­nek
…
twoich ust
——————————
widziałem… na spacerze

❤️
9
👍
1
⭐
0
💡
2
❗
3
📖
3
0

Ów

opowiem ci
co na drodze

wzniesienie myśli gdzie trzeba
żarliwość – mity
mądre głupstwa

odkąd głupota naśladuje myślenie
wątpliwości poszukują rozsądnych
maska pewności siebie –
szuka głupca

komu droga do prawdy nie odbierze sił
opowiem ci
co to… p i e c z ę ć

wodą

————————-
widziałem na spacerze

❤️
7
👍
2
⭐
0
💡
4
❗
3
📖
4
0

łyk nieba

opowiem ci
kto gasząc światło
zamyka drzwi
co to pokusa niewoli
większa niżeli święty spokój

o wielkości człowieka
nigdy większej od jego nędzy

opowiem… co to dar wolności
gorliwością napomnień niepodjęty
obecność bardziej święta
daleko spokojniejsze kształcenie rozumu
i wierność pokory
łaska – co mierzy aż po krew
gdyż błędne horyzonty, nie są zwierciadłem prawdy
opowiem ci
co nie dojrzewa w ciszy milczenia pozostaje
pękniętym naczyniem

gdzie serce nie może milczy głowa
i ciało mówi za słowa
o p o w i e m
co przez palce przechodzi
słów nie potrzebuje
gdyż słowem jest

s z e p t e m
…
milczącym

—————————
widziałem na spacerze…

❤️
17
👍
0
⭐
0
💡
4
❗
4
📖
3
0

na drodze

ukrywam smutek i blask
wszystkie radości w pieśni słów
i głupie wiersze w pustej szufladzie
porannej pustki

pytam Boga jak rozpalić
wszystkie światła pragnień trosk

dziś…
bez skrzydeł w całunie deszczy
niemym uśmiechu błękitu nieba
dla lepszego świata zniosę wszystko
co na ziemi

zamykam oczy…
w r a c a m

——————————
… widziałem na spacerze

❤️
8
👍
1
⭐
1
💡
4
❗
3
📖
4
0

na drodze

ukrywam smutek i blask
wszystkie radości w pieśni słów
i głupie wiersze w pustej szufladzie
porannej pustki

pytam Boga jak rozpalić
wszystkie światła pragnień trosk

dziś…
bez skrzydeł w całunie deszczy
niemym uśmiechu błękitu nieba
dla lepszego świata zniosę wszystko
co na ziemi

zamykam oczy…
w r a c a m

——————————
… widziałem na spacerze

❤️
1
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
1
– 1 – 8 – 9 – 10 – 11