kolce
zetnę dla ciebie
bez zmiłowania róże
dla ulgi
nie dla piękna
bo mam w sobie
kolce nieposłuszeństwa
a żadna z nich
nie będzie twoją ozdobą
będą cierpiały
gdy usłyszą
trywialne “sto lat”
jakby jeszcze
miało coś
między nami
trwać
podaruję ci również
uśmiech w celofanie
i już
nie będę ładna
nie będę spokojna
miła
wyrozumiała
wyjdę bez makijażu
nie schowam gniewu
w koronkach sumienia
zrobię siebie
po swojemu
Autorem wiersza "kolce" – jest Bianka97. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Jeżu kolczasty, jak można mieć w sobie tyle sadyzmu? 😛
To horror, ale piękny. :))
To nie horror- to sen surrealny,
gdy róże z kolcami są w duecie genialnym!
dziękuję!