punkt wschodu
najpierw falą weszły cycki
usta wyraziste namiętne
żuły gumę
oczy słały iskry nie wiadomo komu
obcas wystukiwał tętno kroków bioder
zwiewna suknia tańczyła na niej
walca z linią ud
po prostu arcydzieło
choć uroda – przeciętna
wiatr włosów na chwilę
przysłonił lico
nikt nie zauważył
na horyzoncie zachodu
potknęła się za rogiem
zaszła
o cztery mosty
za daleko
—————————
…widziłem na spacerze
Dziękuję 🧡
Lubię czytać Twoje wyjątkowe, piękne myśli. Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję za ciekawy komentarz :))
Nareszcie szczęście to powiedziało :)
Poszedł do Grażyny KS ponieważ chciał poczytać ciekawych recenzji książek :)
Miło Ciebie widzieć i czytać dowcipny smoku :) Pozdrawiam serdecznie :)
Zamiłowanie. :))
_ Mam dość szukania, zapraszam - powiedziało szczęście. :))
Był u Grażyny KS od kiedy zasłaniasz okna. ;)
Zamykanie oczu nic nie da, nie warto też regulować odbiorników. Już taki yestem. :P Zimny smok.:D
Piękny wiersz. Razem... każda droga staje się lepsza, łatwa, bardziej prosta... Pozdrawiam :)
😁
U mnie wtedy jest....
Słowa proste są najlepsze, najpiękniejsze, najprawdziwsze, są naj... Pozdrawiam :)