Śnihilizm
niepublicznie
śniłam dziś
w oderwaniu
o byt
że biegnę
moja wina
podąża za mną
ten cień
macha wyciągniętą
chusteczką
chce podać mi dłoń
moja wciąż moja wina
nie chce
a ja
tak bardzo
bardzo
…
nie wiem
współczesna twórczość literacka w świetle historii
śnię
o drzewach
krzewach
trawie na łące
nad stawem
ławce
wszystkie psy się poznały
a przecież
niezła ze mnie
kość
śnię
z całego serca
naznaczona
tatuażem do raju
zamysłami
filozofia chodzi mi po suficie
po co mi grunt pod nogami
gdy leżę
gdy śpię
na boku
w nogach
na wznak
ugięta w kolanach
czym jestem
w każdym oddechu
że o mnie jeszcze pamiętasz
wciąż każąc
obudzić
śpię
lepię do księżyca
podprogowo
trytonowo
to tak
horyzontalnie miło
głodny chleb ma myśli
Dziękuję 🧡
Lubię czytać Twoje wyjątkowe, piękne myśli. Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję za ciekawy komentarz :))
Nareszcie szczęście to powiedziało :)
Poszedł do Grażyny KS ponieważ chciał poczytać ciekawych recenzji książek :)
Miło Ciebie widzieć i czytać dowcipny smoku :) Pozdrawiam serdecznie :)
Zamiłowanie. :))
_ Mam dość szukania, zapraszam - powiedziało szczęście. :))
Był u Grażyny KS od kiedy zasłaniasz okna. ;)
Zamykanie oczu nic nie da, nie warto też regulować odbiorników. Już taki yestem. :P Zimny smok.:D
Piękny wiersz. Razem... każda droga staje się lepsza, łatwa, bardziej prosta... Pozdrawiam :)
😁
U mnie wtedy jest....
Słowa proste są najlepsze, najpiękniejsze, najprawdziwsze, są naj... Pozdrawiam :)