Autor: blindniemy

0

Ów

opowiem ci
co na drodze

wzniesienie myśli gdzie trzeba
żarliwość – mity
mądre głupstwa

odkąd głupota naśladuje myślenie
wątpliwości poszukują rozsądnych
maska pewności siebie –
szuka głupca

komu droga do prawdy nie odbierze sił
opowiem ci
co to… p i e c z ę ć

wodą

————————-
widziałem na spacerze

❤️
7
👍
2
⭐
0
💡
4
❗
3
📖
4
0

łyk nieba

opowiem ci
kto gasząc światło
zamyka drzwi
co to pokusa niewoli
większa niżeli święty spokój

o wielkości człowieka
nigdy większej od jego nędzy

opowiem… co to dar wolności
gorliwością napomnień niepodjęty
obecność bardziej święta
daleko spokojniejsze kształcenie rozumu
i wierność pokory
łaska – co mierzy aż po krew
gdyż błędne horyzonty, nie są zwierciadłem prawdy
opowiem ci
co nie dojrzewa w ciszy milczenia pozostaje
pękniętym naczyniem

gdzie serce nie może milczy głowa
i ciało mówi za słowa
o p o w i e m
co przez palce przechodzi
słów nie potrzebuje
gdyż słowem jest

s z e p t e m
…
milczącym

—————————
widziałem na spacerze…

❤️
17
👍
0
⭐
0
💡
4
❗
4
📖
3
0

na drodze

ukrywam smutek i blask
wszystkie radości w pieśni słów
i głupie wiersze w pustej szufladzie
porannej pustki

pytam Boga jak rozpalić
wszystkie światła pragnień trosk

dziś…
bez skrzydeł w całunie deszczy
niemym uśmiechu błękitu nieba
dla lepszego świata zniosę wszystko
co na ziemi

zamykam oczy…
w r a c a m

——————————
… widziałem na spacerze

❤️
8
👍
1
⭐
1
💡
4
❗
3
📖
4
4

HAiKU

Nagie gałązki
Przestrzenie lasów i łąk –
Uśpione zimą

******************
Przymarznięty liść
Hit zimowych pejzaży –
Wspomnienie lata

❤️
7
👍
1
⭐
0
💡
3
❗
4
📖
3
0

Déjà vu – apofenia

ona… zbierała okruchy
…
czym jest lęk pragnienia
nigdy nie ugaszonego
gdy stoisz przy pełnej studni
czym
słowa błyskotki natężenie woli
brzegi dotknięć ty i jaźń
strefa komfortu intencji zła

tam gdzie spadają skrzydła aniołów
okaleczone prawdy zwodzą
tworząc najbardziej udane kłamstwa
…
gdy cisza robi się coraz głośniejsza
czas to droga… by dojrzeć m i ł o ś ć
gdyż nie masz niczego na zawsze
i… jest
oddech przestrzeni wiatr niebios
wspólna radość i samotność
pomieszczona w sercu
…
ta dziewczynka
zbierała okruchy miłości
w spojrzeniach
…a
te łzy obeschłe raz jeszcze
gdy wszystkie klękną
na kolanach odnajdują raj

❤️
7
👍
0
⭐
0
💡
3
❗
3
📖
2
1

naszkicowani sobie

i ten głos

…kładę
przed tobą człowieku
głód miłości konających serc

zapach ogrodów
kwitnących pocałunków

zakochana
ubrana w jego myśli

zakochany
co dzień wita ciszę rozjaśnioną twarzą

czy to deszcz… czy może ty z deszczem
dzielisz się łzami

ciepłym w i a t r e m

naszkicowani

❤️
7
👍
1
⭐
5
💡
3
❗
2
📖
5
0

odejście od imienia

podobno było słońce

po­dob­no niebo było
i aniel­ski szept trosk
umęczo­ny twoim krzyżowa­niem

po­dob­no słowa były
spi­sane nat­chnione święte
byś był gotów

i oto znów jes­tem
jak na­gi

słowa są piękne
gdy za ni­mi nie stoi pus­tka

od poez­ji
og­nia chłodu i woj­ny
wy­baw nas Pa­nie

jest ta­kie miej­sce
i oczu zam­knięcie
które doj­rzy prawdę
i
wszys­tko co umiera
na twoich dłoniach – b u d z i się
w myślach Bo­ga
gdzie łzy wiat­ru wyg­ry­wają
cho­rały nieba

pochy­lone nad tobą
o d
p o c z ą t k u

i …
było
słońce i niebo było
od poez­ji
og­nia chłodu i woj­ny
…

❤️
9
👍
0
⭐
0
💡
1
❗
0
📖
3
1

Déjà vu – optyka

opowiem ci… co na drodze

spłoszona cisza
maleńki pyłek z wiatrem –
czeka drugi brzeg

wykradzione zapłakane o c z y
romantycznych wspomnień
pragnień jedności w dotyku piękna
nie objęte odmienione
zwiewną wstęgą ciszy
nie potrafią spocząć
pośród przegranych
zagubionych znaków

trwaniem do końca przemijania
linią podziału na dłoniach i w sercu

pozostały mi jeszcze oczy
posil się
jeśli musisz

—————————
…widziałem na spacerze

❤️
12
👍
1
⭐
0
💡
6
❗
5
📖
10
– 1 – 5 – 6 – 7 – 8 – 9 –