Kategoria: 1. Poezja

zakorzenione kamienie | blind06 1 2

zakorzenione kamienie

mówią o braku skrzydeł
kiedyś skrzętnie połamanych
usuniętych aksamitnych sercach

wypatrują motyli
w nieruchomej pozie oczekując
by wyrosły im słoneczne trawy
pachnące polnym kwiatem

rozpamiętują
pocałunek róży
rozsypane perły radości
nie wiadomo dokąd

mówią o słowach…
chwilach niewinności
o jabłku w raju
ptasiej elegii

mają psa lub kota
ciszę czarnych motyli
grę cieni – wspomnienia w sepii
i…
tyle jeszcze w sercu by wyśnić
w i e c z n o ś ć

—————————
widziałem na spacerze

❤️
8
👍
0
1
💡
1
1
📖
2
... | 1338 0

Spójrz na rabatki
Zakwitły piękne bratki –
Wiosna rozkwita

………

❤️
2
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
1

Koń:/

W roku konia 🐴
wszystkie konie idą na rzeź.
Są zatem pokarmem dla słabych.
Ci, otrzymują ich energię
i wszelkie zaszłości
wraz z panicznym lękiem przed ogniem.

❤️
0
👍
0
0
💡
0
0
📖
0
infernum caelum | niemy08 0

infernum caelum

Jak wierzysz, tak cierpisz.
Niewierzący, mają objawienia
antyreligijne
gdyż…
imperatyw piekła
domaga się
r ó w n o u p r a w n i e n i a

po to płynie czas –
by każdy dojrzał

————–
widziałem na spacerze

❤️
8
👍
1
0
💡
2
2
📖
2
1

Post nie_bo

W brutalnym świecie
czuły człowiek
Przymyka oczy
I otwiera serce

Powiesz mi coś więcej?

❤️
1
👍
0
0
💡
0
0
📖
0
Bez psychologa | dziew 0

Bez psychologa

Bez psychologa

Mój dobór, wybór, lektur jest przypadkowy. Korzystam z miejsc, w których ludzie zostawiają przeczytane książki, by mógł przeczytać je ktoś inny. Jeśli coś na pierwszy rzut oka wydaje mi się interesujące, zabieram do domu i ustawiam w kolejce. Gdy książka trafia do moich rąk, czytam trzydzieści stron i podejmuję decyzję, czy czytać dalej, czy odnieść w wiadome miejsce. Czasami trafiają się perełki, o których istnieniu nawet nie słyszałam, znaczy się nie wyczytałam. W nawale produkowania literatury zwanej współczesną, takie rzeczy mogą się zdarzyć. Taką właśnie perełką jest według mnie powieść „Tropy. Dziewczyna z gór” Małgorzaty Wardy.
Na okładce, tuż obok tytułu informacja o ilości zaginionych w Polsce osób. Czyż byśmy mieli do czynienia z literaturą non – fiction? Czy będzie to zbeletryzowany reportaż o Natalii?
Z takim właśnie pytaniem zaczęłam czytać i mówić sloganami – wciągnęło mnie. Powieść może być jak życie, mawiały ongiś czytelniczki, a życie może być jak powieść…. Z czym mamy do czynienia w przypadku „Dziewczyny z…”?
Historia jest praktycznie nieprawdopodobna. Zbyt dużo w niej zawiłości, nieprawdopodobieństwa i epickości. Czyli zdarzyć się nie mogła. Tak do końca, bo niektóre elementy są wielce prawdopodobne. Jednak czytając, miałam wrażenie, iż opowieść ma mocne podstawy do tego, by twierdzić, że działo się tak na serio, tak naprawdę. Opis losów porwanej dziewczyny wcale nie jest taki niezwykły. Tak się mogło przecież zdarzyć!
Takie wątpliwości u czytelnika może wzbudzić tylko dobrze napisana opowieść. Bo każda dziedzina sztuki, czy to obraz, czy przedstawienie teatralne, czy film powinny poruszyć nasze serce, sumienie, umysł. Nawet jeśli są to emocje negatywne. Jeśli są, oznacza to, iż coś jest ciekawe, dobre, kontrowersyjne…
Tak było w przypadku czytania przeze mnie utworu Wardy. Do końca nie byłam pewna czy mam do czynienia z fikcją literacką, czy też faktami. Na pewno sprawiła to dwójka głównych bohaterów. Ich postępowanie, pozornie nierealne, wyjaśnia stan ich przeżyć. To wszystko nie jest takie proste, jakby mogło się wydawać. W sercach i umyśle sprawy są bardziej skomplikowane niż w protokole policyjnym o zaginięciu, niż w reakcjach i umysłach ludzi poszukujących zaginionych. Potrzebny tak bardzo modny w obecnych czasach psycholog? Szukającym tak, ale zagubionym? Ci drudzy mają wątpliwości, nie rozwiązują ich jednoznacznie, ponieważ rzeczywistość wokół nich jest bardziej skomplikowana niż ta, która otacza poszukujących. Szukający mają jedno zadanie – odnaleźć. Zagubieni muszą dokonać wyboru.
Tak moglibyśmy długo pisać o psychologicznej warstwie omawianej powieści. Dzięki niej nie jest ona zwykłym kryminalikiem w stylu „Porwali. Ucieknie czy nie?”.

❤️
1
👍
1
0
💡
0
0
📖
0
2

….

(…bez tytułu…)

Chcę się najeść
i napić.
Chcę posiedzieć
w pokoju
ze światłem elektrycznym.

Bo wkrótce
może zabraknąć
jedzenia,
picia
i żarówki energooszczędnej.

Niebo pokryje kurz
z sypiącego się tynku
wielkiej płyty,
która kiedyś była cywilizacją.
Zostaniemy zakopani
w ciemnej piwnicy.
Zasypie nas wybuch
i nie będzie to
supernova.

Będziemy głodni.

Będziemy spragnieni.

Będziemy ślepi i nadzy.

Więc….

Chcę się najeść.
Chcę się napić.
Chce posiedzieć w pokoju
przy żarówce elektrycznej.

❤️
4
👍
0
0
💡
0
1
📖
0
0

Post nie_bo

Gdyby tak
wrócić do serca
I zobaczyć, że
Życie nie jest pod publikę
Gdyby tak
wrócić do serca
I zobaczyć, że
Człowiek nie jest pod publikę
Gdyby tak
wrócić do serca
I zobaczyć, że
Publika jest głośna i obca
A to, co nas ukształtowało
Jest bliskie i ciche
A w ciszy – takie wyraźne
(…)

❤️
2
👍
0
0
💡
0
0
📖
0
12526272829303190