Miesięczne Archiwum: październik 2026

0

schronienie

przestrzeń przetrwania
jest skończona
błękit na miarę ziemi
wytarty w równowagę
wabienia i ukrycia

między przeciwnymi kierunkami
okamgnienie
pod maską czerń
melancholii

jest ludno
jesteś blisko

uciekasz – nie wiem
przychodzisz
w snach – nie wiem
kim będziesz

pełnia pełniejsza
czuję
własną ułomność
odkąd mogę dostrzec
w tobie nieskończone
podobieństwo
spala mnie własne piękno

❤️
2
👍
3
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
0

dla siebie bez słów

miasto w snach pachnie czasem
budynku w stanie surowym

z sercem migającym
pośród piramidowych dróg
przytwierdzających do sklepienia

stając się
słowem coraz trudniej uchwytnym dla doczesności
drgającej w kruchej krzywiźnie klosza

bylibyśmy dla siebie
nieubłaganym szumem
hieroglifów
bez dotyku gry
świateł dawnej bliskości

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
3

Dwa zegary i jeden księżyc

Dwa zegary po przeciwnych stronach
Lecz wskazówki na tych samych miejscach
Słychać między nimi szept
To bicie Twojego i mojego serca

Odmierzają tęsknotę
Z każdym dniem coraz szybciej ona wraca
Liczą też kilometry bez Ciebie
Miłość, zwłaszcza tę na końcu świata

Tam daleko, gdy zapadnie noc
Gdy ciemność się ciszą karmi
Chyba słyszę Twój głos
Lub tylko bardzo się o Ciebie martwię

Dalszy ciąg moich myśli
I słowa, których mi brakuje
Tylko Ty potrafisz dopisać
Tylko Ty wiesz, jak bardzo Cię wtedy potrzebuję

Rozumiesz, co znaczy dobranoc
Oboje robimy przerwy za tymi słowami
Jak wtedy jest trudno
Tęsknić pomiędzy dwoma wierszami

Patrzymy na jeden księżyc
Gdy między nami nieskończona przestrzeń
Wiesz wtedy dobrze, że Jestem Twój
Wiem, że Ty też tu ze mną Jesteś

Następna sekunda też już jest Twoja
I kolejny oddech Ci nawet oddaję
Weź proszę nie tylko tę miłość
Ale na zawsze moje życie całe

❤️
2
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
0

Tylko

Miłość – sedno życia.

❤️
2
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
1

Po prostu

Utkani
z wrażliwych włókien
Liryczni
uczestnicy życia
Czasami
przewraca nas
ten świat
A Ty
zawsze pomagasz
nam wstać
I twardo trzymać się
Serca
…
Jesteś który jesteś

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
Szpieg z Krainy Deszczowców i inni .... | mi 0

Szpieg z Krainy Deszczowców i inni ….

Szpieg z Krainy Deszczowców i inni…

Ponownie wróćmy do czasów dzieciństwa… mojego oczywiście. Kolejna lektura do nadrobienia – Stanisław Pagaczewski „Misja profesora Gąbki”….
Mojemu pokoleniu profesor Gąbka kojarzy się jednoznacznie. Nastąpiło jego porwanie z kraju rządzonego przez króla Kraka. Na ratunek ruszył Smok Wawelski, bo jakże by inaczej mogło być. Towarzyszy mu kucharz Bartolini Bartłomiej. Ich śladem podąża tajemniczy Don Pedro, szpieg z krainy Deszczowców. To wszystko było najpierw w książce, a potem w niezwykle popularnym serialu animowanym pod tym samym tytułem „Porwanie Baltazara Gąbki”. Tu obejrzyjcie sobie … https://www.youtube.com/watch?v=ac_tAL1fpQ8&list=PLk5Hv-PpvUspbrS_xZSz6MlfLb38HtKrQ
Oczywiście serial był w ramach „Dobranocki”. Dorównał popularnością „Bolkowi i Lolkowi”. Niektórzy nawet mówili, na podwórku oczywiście, że jest lepszy. Miał bowiem inną konstrukcję. Każdy odcinek o chłopcach był osobną opowieścią. Natomiast ten ze Smokiem trzymał w napięciu. Był fabularną całością. Wszyscy czekaliśmy na kolejny odcinek, żeby poznać dalsze losy wielkiej wyprawy. W sumie jak w serialach dla dorosłych. Do tego ten wątek kryminalny, czyli porwanie. Emocji było co niemiara.
Oczywiście biegaliśmy do biblioteki po książkę. Czytaliśmy, ale jakoś nikt nie zdradził tajemnicy, jak to się skończy. Kiedy pojawiła się druga książka z naszymi bohaterami, byłam już za stara na takie opowieści. W wieku senioralnym czas jest na wszystko.
„Misja profesora Gąbki” powiela schematy z poprzedniej opowieści. Tym razem profesor rusza na wyprawę mająca na celu badanie mypingów, takich sobie zwierzątek podobnych do piesków. W wyprawie towarzyszą mu oczywiście bohaterowie pierwszej części – Smok i Bartolini. Do tego mamy kilku innych. Ale oczywiście musi być coś kryminalnego… Oto z więzienia ucieka Debiliusz Rudobrody, taki zły facet z Krainy Deszczowców… Co wymyśli? Kogo będzie chciał przechytrzyć?
Oczywiście naszych bohaterów spotyka masa ciekawych przygód w ciekawych miejscach. Kraina Kwitnącego Krokusa, Nasturcja to nowe miejsca na mapie krainy stworzonej przez Pagaczewskiego. Uśmiechamy się, bawimy i trzymamy kciuki za naszych bohaterów.
W trakcie czytania zaległej lektury z dzieciństwa pomyślałam o współczesnych dzieciach, głównie w postaci mego wnuka, który wkrótce rozpocznie naukę w I klasie… Póki co na dobranoc czytają mu opowieści rodzice lub babcia, kiedy akurat usypia go do snu. Są to jednak inne książki niż te z mego dzieciństwa. Już nie bajki i baśnie… Te były kiedyś w przedszkolu. Teraz czytamy pierwszą część przygód „Harrego Pottera”. Wnuk słucha z zainteresowaniem, czeka na dalszy ciąg, znakomicie pamięta fabułę. Ciekawe czy przygody Smoka Wawelskiego w wydaniu Stanisława Pagaczewskiego spodobałyby się mu? Może babcia spróbuje?

❤️
0
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0
– 1 – 2 – 3 – 4