Dzienne archiwum: 1 grudnia, 2025

0

Wspomnienia z kalendarza

od dawna pożółkła kartka kalendarza
kiedyś bardzo biała, dzisiaj mocno śniada
upadła cichutko, niczym wspomnień oddech
ścieląc się jak listek, na czystej podłodze

na kartce spisana odrobina wspomnień
na boku ślad mapy spotkań weekendowych
upadła leciutko wirując tanecznie
wspomnienia wróciły na moment sekundę

podniosła karteczkę, popatrzyła chwilę
łzy pod powiekami nie młode jak ona
próbowały upaść również na podłogę
westchnęła głęboko, schowała pamiątkę

do starej szkatułki pełnej innych wspomnień
zamknęła na kluczyk, przytuliła dłonią
myślami wróciła do swojej młodości
do jego błękitów jak gwiazdy błyszczących
jego czułych dłoni, głębi głosu, spojrzeń.

19.11.2025 r.
wiersz wolny narracyjny o cechach liryczno-epickich
“Z pamiętnika znalezionego w kieszeni jesiennego płaszcza”

❤️
3
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
1
Coś tam w Salonikach | sal 0

Coś tam w Salonikach

Coś tam w Salonikach

Drugi odcinek wydawnictwa radia i telewizji z cyklu „Życie na gorąco”, który wpadł w moje ręce to „Saloniki” i nie chodzi tu o pokój w mieszkaniu. Przy pierwszym sygnalizowałam, iż serial telewizyjny o tym samym tytule pojawił się później niż niewielkie książeczki, prosiłam o potwierdzenie …. Jakoś nikt się nie odezwał. Zatem przyjmijmy to za pewnik. Najpierw były krótkie, kieszonkowe opowieści, potem dopiero słynny redaktor Maj przybrał postać Leszka Teleszyńskiego, tego od „Trędowatej”.
Tym razem udajemy się do Grecji. W tym kraju, w czasie rozgrywania akcji opowiadanka, trwają rządy dyktatury pułkowników. Czas i wydarzenia historyczne oczywiście. O podłożu polityczno-społecznym informuje nas wydawca na wewnętrznych stronach okładki. I bardzo dobrze. Tło historyczne zawsze dostarcza czytelników. Ludzie lubią czytać o tym, co była naprawdę, a jeśli nie posiadają wiadomości to snują różne domysły. Oczywiście, jeśli w takie Grecji rządzą ci źli, to dobrze w niej czują się członkowie organizacji „W”, powołanej do życia przez autorów tekstu Andrzeja Szypulskiego i Zbigniewa Safjana na użytek oczywiście sensacyjnych opowieści.
Redaktor Maj podejmuje się zatem kolejnego zadania. Tym razem ma ono związek z więzieniem, więźniem i jego dziełem. Dzieło oczywiście antypułkownikowe, a artysta – opozycjonista, A takiemu oczywiście pomóc trzeba. Zwłaszcza, że organizacja „W” działa. I właściwie na tym można by recenzję skończyć. Tekst długi nie jest, a zdradzanie treści nie leży w interesie recenzenta. Zresztą…. Serial jest do obejrzenia tu i ówdzie, można zerknąć. Forma pisemna każdego odcinka nie odbiega od wersji filmowej. Ten pomyślany był jako współczesna wersja „Stawki większej niż życie”. Kloss i Brunner też tam są, znaczy się aktorzy grający owe słynne postacie. Niestety, mimo iż akcja każdego docinka wydaje się być starannie przemyślana, bohater przystojny i mądry, „Życie na gorąco” sukcesu „Stawki…” nie powtórzyło…. Ba, nawet mu chyba do pięt nie dorosło. Co oczywiście świadczy o potędze wojennego serialu.
I tym razem to by było na tyle….

❤️
0
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
0
📖
0