Blizny zakryte Twoją dłonią

Oczy koloru kawy
Ciepłe jak letni poranek
Budzą mnie nadzieją
Nawet o czwartej nad ranem

Za rękę mnie wtedy potrzymaj
Lub na księżyc ze mną popatrz
Choć znów nie wiem gdzie dziś jestem
Ale tu też bardzo Cię kocham

Gdybyś na zawsze mogła
Moje rany wyleczyć
Swoją dłonią zakryć blizny
Bym nie musiał niczego już nie czuć

Nie chcę prosić nikogo innego
Nie chcę życia więcej tracić
Spełnić marzenie
I znów się z Tobą zobaczyć

Posłuchać bicia Twego serca
Po raz ostatni i pierwszy
Kocham Cię tak bardzo
Teraz, na zawsze i po mojej śmierci

❤️
1
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
2
📖
1