rozmowa dziecka z echem
jak długo jeszcze będą pod nieba dachem
upijać się krwią i strachem
ile jeszcze wschodów i zachodów
wytrzyma fundament z kłamstw i lodu
i tylko cisza bezlitośnie dudni
w wysychającej życia studni
Autorem wiersza "rozmowa dziecka z echem" – jest yestem. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Te słowa zadudniły boleśnie…
Tak długo, aż na ziemi zostanie jeden człowiek. 🙁
sprawiedliwy, czy tylko żywy? 😉
Tekst nie jest wierszem, tylko niemyślą. prosze Administratorkę o niemanipulowanie, bo sobie pójdę. 😛
Prosiłem o możliwość edycji, a inne teksty wiszą z błędami bez możliwości poprawienia, a tu “zaktualizowano”, czyli można. Dziękuję.