na schodach

Przebiegł po schodach, trzasnęły drzwi.
Psy zaszczekały gdy z hukiem biegł.
Na pomoc, na pomoc, pali się!
I cisza. Wszyscy śpią?
Cisza, nikt nie wychylił głowy, nie otworzył okna. Krzyczy więc w niebogłosy: Pali się! Pomocy! I cisza, nikt nie wychodzi. Czy wszyscy śpią?
Za oknami cichy szmer. Pali się? Niech sobie radzi! Czego on chce?
I cisza. Nikt nie wychodzi z za drzwi.
16.03.2021 r.
❤️
0
👍
0
0
💡
0
0
📖
0

Autorem wiersza "na schodach" – jest Stahl. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x