Wieczne powroty
Bywają takie powroty
Na które się ciągle czeka
Zmieniają się pory roku
Czas pędzi jak szalony
Na drzewach liście pożółkły
Za oknem znów pada śnieg
Czas wyczekiwania upływa
I cisza nadal trwa…
współczesna twórczość literacka w świetle historii
Współczesne wiersze nostalgiczne
Bywają takie powroty
Na które się ciągle czeka
Zmieniają się pory roku
Czas pędzi jak szalony
Na drzewach liście pożółkły
Za oknem znów pada śnieg
Czas wyczekiwania upływa
I cisza nadal trwa…
od dawna pożółkła kartka kalendarza
kiedyś bardzo biała, dzisiaj mocno śniada
upadła cichutko, niczym wspomnień oddech
ścieląc się jak listek, na czystej podłodze
na kartce spisana odrobina wspomnień
na boku ślad mapy spotkań weekendowych
upadła leciutko wirując tanecznie
wspomnienia wróciły na moment sekundę
podniosła karteczkę, popatrzyła chwilę
łzy pod powiekami nie młode jak ona
próbowały upaść również na podłogę
westchnęła głęboko, schowała pamiątkę
do starej szkatułki pełnej innych wspomnień
zamknęła na kluczyk, przytuliła dłonią
myślami wróciła do swojej młodości
do jego błękitów jak gwiazdy błyszczących
jego czułych dłoni, głębi głosu, spojrzeń.
19.11.2025 r.
wiersz wolny narracyjny o cechach liryczno-epickich
“Z pamiętnika znalezionego w kieszeni jesiennego płaszcza”
Nie płacz już, siostro,
łzy są jak deszcz,
który nie przynosi wiosny.
Nie wołaj mnie imieniem —
jestem w świetle,
w dotyku wiatru,
w ciepłym oddechu dnia.
Nie mów o stracie.
Wszystko trwa.
Tylko ciszej,
tylko dalej od łez.
02.11.2025 r.
Dyptyk liryczny. O pamięci, trwaniu i rozmowie dusz.
I. Pamięć
Kochany braciszku,
mógłbyś mieć syna, drzewo i dom,
oraz wnuki.
A ty —
masz znicze, kwiaty,
wiecznie zielony iglak.
Pozostawiłeś mi miłość,
zdjęcia
i pamięć.
Dobrze czy źle?
Sama nie wiem.
Gdybym nie pamiętała tak żywo
każdego dnia, każdej chwili,
każdego słowa, spojrzenia, gestu…
Gdybym nie pamiętała tamtych chwil —
pamiętam, jakby to było wczoraj.
Tylko znicze zmieniają kolor
i zapach dymu.
II. Cisza
Nie rozmawiam o tym z innymi.
O niczym już nie rozmawiam.
Nawet śmiech ciężko wykrzesać.
Wyobrażasz to sobie?
Pewnie nie.
Zmieniłam się.
Jest mi dobrze ze sobą —
bardzo poważnie potraktowałam wszystko.
III. Wybaczenie
Wybacz,
że nie posłuchałam twoich rad.
Nie byłam w stanie
być niewidzialna.
02.11.2025 r.
Tryptyk liryczny — elegia o pamięci, ciszy i wybaczeniu.
Odszedłeś, Kacperku, w siną dal,
za chmury, obłoki, za tęczowy most.
Odszedłeś, maleńki,
choć zostać mogłeś
jeszcze troszeczkę, jeszcze rok,
a może dłużej, wiele lat…
Odszedłeś, Kacperku, w inny świat.
01.11.2025 r.
Miniatura poetycka.
Pierwszy listopada
ziemia usłana chryzantemami
złote, bordowe, białe —
ścielą cmentarne dywany
wokoło dusze przysiadają
na grobowcach,
wpatrzone w ludzi
1.11.2025 r.
amoxicillin for sinusitis amoxicillin for sinusitis
Nie można wysłać tekstu na podany adres. Czyżby był nieaktualny?
amoxicillin reaction guide amoxicillin reaction guide
Piękna korespondencja... Pozdrawiam :)
pneumonia fever pneumonia fever
penicillin allergy false positives penicillin allergy false positives
otitis media key information otitis media key information
amoxicillin interaction with probiotics amoxicillin interaction with probiotics
bronchitis complications bronchitis complications
augmentin vs amoxicillin safety augmentin vs amoxicillin safety
augmentin clinical facts augmentin clinical facts
... taki sam... tak i nie :) zawsze coś się zmienia... Pozdrawiam miło.
amoxicillin general information amoxicillin general information
Masz rację. Proza życia.. Dzień za dniem taki sam.. Ale cóż,tak już jest. Pozdrawiam serdecznie.