Przed-światło
Morze nie rodziło się z wody,
lecz z pamięci ,
w której powstała tęsknota.
Ono pulsowało we mnie,
każda fala unosiła obietnicę
a każda głębia –
echo przed-światła.
I wiedziałam,
że nie dotknę drugiego brzegu.
Horyzonty rozpadały się
w nieskończone bezkresne
nigdy.
Autorem wiersza "Przed-światło" – jest Bianka97. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Smok właśnie wylazł z morza i potwierdza, choć sąsiedzi myślą, że to ciemnoskórzy niewolnicy wykopali je łyżkami… Drugi brzeg nie musi być wart oglądania, a dotykania tym bardziej. :))
Dlatego wiem, że nie dotknę drugiego drugiego brzegu – jestem ostrożna. 🙂 No i rada Smoka – a on to autorytet. Wszak lata poza horyzont. pozdrawiam. 🙂