Gdy …
Utwór dnia dn. 2026-05-10
Tam, gdzie ostatnie światło gaśnie,
Zatrzymam się — za granicą życia.
Cisza rozwinie skrzydła z cienia,
I spowije mnie białą jak całun mgłą.
Nie będzie imion, wspomnień, ani łez —
Tylko echa, blade jak porzucone modlitwy.
I w tej pustce, chłodnej jak marmur świątyni,
Rozumiem, że noc nie była końcem,
Lecz powrotem.
Autorem wiersza "Gdy ..." – jest Bianka97. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
po nocy nadal przychodzi dzień
i tylko światło sprawia, ze ktoś, lub coś ruca cień 🙂
rzuca*