Autor: m.M

0

(..?)

Ostatni zimny łyk
Ślady po kawie
na filiżance,
Wiatrak,
który ochładza powietrze
Książka,
którą tak trudno czytać
Łzawiące oczy,
Popękane stopy,
Gorzki smak,

A przede mną słowa
“Cała piękna jesteś przyjaciółko moja
i nie ma w tobie skazy”
…
Dasz wiarę?

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
0

O niczym (…)

Krem do rąk
o zapachu wiśni,
Earl Grey
w powietrzu,

Oddech (…)

Nie wszystko
musi mieć nazwę
Te chwile,
momenty zatrzymania
One są
nagie
(tzn. ubrane)
Tylko
nie w fikcję
A
w prawdę

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
0

A na imię jej – Wdzięczność

O zachodzie słońca, już od samego patrzenia
łagodnieje wnętrze.
Trudno nazwać ten stan, gdy ta pomarańczowo-różowa poświata otula serce.

Momenty, chwile, krótkie kadry – niczym mgła, nachodzą, przenikają i odchodzą “gdzieś tam głęboko” – by o wschodzie słońca wstać, ponownie przyciągnąć źrenice, przyjąć ten dar, spacerem przejść przez wnętrze (…)

Jesteśmy w drodze, każdego dnia.
A o zachodzie słońca, już od samego patrzenia łagodnieje wnętrze (…)

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
0

Jesteś, który jesteś

Lubię wracać do miejsc, w których
przypominam sobie, kim jestem
Po pierwsze – cisza
Cisza i Ty (…)
A zaraz potem – muzyka
Jesteśmy w drodze, wracamy do miejsc, w których słońce i deszcz, wschód i zachód mieszają się z ogniem dudniących serc, w rytmie wolności, miłości i pokoju (…)
Bless ya!

❤️
2
👍
2
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
0
0

…

Nad
przełęczą zapachów
(pełnych lęku i strachu)
Wyłania się wschód
Na zachód
przyjdzie jeszcze poczekać
Gdzieś tam pomiędzy
mgła
(ulotna i powracająca)
Nadzieja
(…)
Życie, to coś więcej i głębiej
niż strach
Wiara ma oczy
serca
(…)

❤️
4
👍
0
⭐
0
💡
0
❗
2
📖
2
0

…

W takie
deszczowe dni
Naturalnie sięgam
do głębi
I pomimo
trudu istnienia
“Gdzies tam” głęboko wiem
Że ten Artysta, który
Stworzył ten świat
Nie pomylił się
Mówiąc do Ciebie
I do mnie:
“Znam Cię”

❤️
1
👍
1
⭐
1
💡
1
❗
1
📖
1
0

Bez(tytułu)

Szyby zalane
deszczem
Skrapla się życie
co żarem było
(jeszcze przed chwilą)
Teraz oddechem
Jest
(rześkim powiewem)

Jesteś, który Jesteś
(…)

❤️
2
👍
3
⭐
0
💡
1
❗
1
📖
2
1

Bez (tytułu)

Wietrznie
Przywitał nas czerwiec
I deszczem płynie
po kalendarzu
Czy widzisz coś jeszcze?
Słońce schowane
Lipa już pachnie
Tramwaje na torach
(Patrzę i patrzę)
Piwonia się śmieje
Truskawka pachnie
Mijamy Kościół
Kłębią się chmury
Mimo niepogody
Jest jeszcze czas
By za to wszystko
Podziękować
(…)
Zanim zajdzie dzień
I światło zgaśnie
(a przywita nas Noc)
Wietrzny czerwiec
Człowiek, Słowo, wiersze
Czy wiecznie oznacza
Na zawsze?

❤️
3
👍
1
⭐
0
💡
0
❗
1
📖
1
– 1 – 2 – 3 – 4 – 5 – 6 – 15 –