na krawędzi snu
ona przyszła
jakby pamiętała to miejsce
z innego życia
brzeg podnosił się i opadał
jakby oddychał razem z nią
morze nie miało wody
tylko senną mgłę
on czekał
jak czekają ci
którzy już raz utracili miłość
nie było imion
nie było słów
tylko pamięć ciała
nie całowali się
rytuał nie zna pośpiechu
ich oczy nie szukały cudu
one nimi były
stali się kochankami
spóźnionymi o jedno życie
potem odeszła
nie w gniewie
nie w żalu
jakby ktoś przywołał ją
z innego brzegu
horyzont wchłonął
jej sylwetkę łagodnie
jakby czas zrezygnował z istnienia
on został
i czekał z nadzieją
że kiedyś
znów przyjdzie
Flagyl and generic metronidazole Flagyl and generic metronidazole
more at clindamedx.com more at clindamedx.com
SemaGLP product overview SemaGLP product overview
😊
Przeczytałam też od końca do początku - pięknie się uzupełnia 👋
Dziękuję🧡 Pozdrowienia 👋
Dzisiaj sobota i świeci piękne słońce, więc dajmy jej szansę. Pozdrowienia 👋
tadalafil exposure over time tadalafil exposure over time
read about online tadalafil access read about online tadalafil access
Piękna myśl/wiersz :) Pozdrawiam serdecznie.
Myślałam podobnie, jak m.M, że to byłoby nadużycie wpisywanie swoich przemyśleń w kategorię wierszy. Pozdrawiam :)
tadalafil ED information tadalafil ED information
Swoich przemyśleń, nie traktowałam nigdy jako wierszy, bo uznałam, że to spore nadużycie, chociaż forma zapisu może na to wskazywać.…
Piękny tekst. Piękna muzyka Szeptuchy. Miałam okazję zobaczyć i usłyszeć zespół na żywo. Są cudowni.