Bez kajdan
W żadnym wypadku nie podążę w miejsca, których nie chcę.
Nikt nie ma prawa zmuszać mnie do tego,
bym żyła tak, jak chcą tego inni, wbrew mojej woli.
Moja miłość do Boga mieści się w Kościele
i w sercu, jakie noszę każdego dnia, opiekując się
mniejszymi braćmi, bez względu, jakie noszą imię.
Ich futro, stworzone tchnieniem Najwyższego,
jest nieskończonym dziełem Jego majestatu,
a moja dusza, zbliżając się do Niego,
wyraża siebie słowem i czynem, daleko od zdrajców.
Nikt nie ma prawa zmuszać mnie do własnych zasad,
bo moje, bliskie Bogu, są moją drogą życia.
Nikt nie ma prawa zmuszać mnie do siebie,
wiedząc, że blisko mi do moich ideałów.
Nikt nie ma prawa zmuszać mnie do poglądów,
dalekich od naszego Kościoła, od mego serca
i od moich wyborów.
***
20.10.2025 r.
wiersz liryczny w formie wolnej
Autorem wiersza "Bez kajdan" – jest Stahl. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.