zakorzenione kamienie

mówią o braku skrzydeł
kiedyś skrzętnie połamanych
usuniętych aksamitnych sercach

wypatrują motyli
w nieruchomej pozie oczekując
by wyrosły im słoneczne trawy
pachnące polnym kwiatem

rozpamiętują
pocałunek róży
rozsypane perły radości
nie wiadomo dokąd

mówią o słowach…
chwilach niewinności
o jabłku w raju
ptasiej elegii

mają psa lub kota
ciszę czarnych motyli
grę cieni – wspomnienia w sepii
i…
tyle jeszcze w sercu by wyśnić
w i e c z n o ś ć

—————————
widziałem na spacerze

❤️
6
👍
0
1
💡
1
0
📖
1

Autorem wiersza "zakorzenione kamienie" – jest blindniemy. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 Komentarze
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Piórem

Gadasz sam z sobą?

2
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x