Wiek rozumu czy filozofów — Oświecenie

Déjà vu – optyka / Surowszy / Dla tych, którzy przestali udawać.

światłe oczy cudów Boga
nie proszą — rozkazują

jak zmyć cienie w sercu
bez ucieczki w tanie wzruszenia
stań w prawdzie — bez upiększeń
przyjmij twarz, która zostaje po odcięciu maski

ujarzmić wagę słów — każda sylaba ma ciężar; każda cisza waży więcej
pragnienie rwie się na krawędzi: tam, gdzie decyzja przecina lęk
iluzje miłości i prawdy odpadają jak zardzewiałe płaty

i gdy wreszcie płacz rozedrze gardło,
to nie z słabości — lecz z rozrachunku:
płaczesz — bo zbyt długo ślizgałeś się przez życie

*********************
Déjà vu – optyka / Liryczny / Dla tych, którzy trzymają światło przy sobie.

światłe oczy cudów Boga
oczekują czułych dotknięć

jak zmyć cienie, co drzemią w sercu,
nie przez ucieczkę w miękkie sny uczuć,
lecz przez nagie stanięcie w prawdzie,
by poznać kontur własnego imienia

ujarzmić wagę słów — niech brzmią jak kamienie rzucone na wodę;
fala po fali kształtuje dno życia; cisza nabiera masy znaczeń
pragnienie drży na krawędzi — tam, gdzie powietrze jest cieniem odwagi
iluzje miłości i prawdy splatają się, by rozplątać się w świetle

słony smak pamięci na języku — i gdy w końcu łzy spłyną,
nie z bezsilności, lecz z oczyszczenia:
płaczesz, bo zbyt długo ślizgałeś się po powierzchni istnienia

**********************
Déjà vu – optyka / Filozoficzny / Dla myślących, którzy nie boją się łez.

światłe oczy cudów Boga
zadają pytanie, które oczekuje dotyku

jak usunąć wszystkie cienie z serca?
czy prawda żąda odrzucenia emocji, czy ich reintegracji?
stań w prawdzie — nie jako teza, lecz jako doświadczenie

ujarzmić wagę słów — każde pojęcie ma masę; każde wyrażenie przesuwa równowagę poznania
pragnienie na krawędzi — granica między epistemą a afektem, gdzie decyzja konstytuuje podmiot
iluzje miłości i prawdy poddane są krytyce rozumu — echo Kantowskiego pytania o granice rozumu

i kiedy w końcu łzy popłyną,
to nie znak słabości, lecz moment epistemicznego przebudzenia:
płaczesz, bo zbyt długo pozwalałeś sobie błyskać po cienkiej skórze bytu

———————————
spacery… jednak wyczerpują
/szkic w komentarzu/

❤️
5
👍
0
0
💡
2
2
📖
2

Autorem wiersza "Wiek rozumu czy filozofów — Oświecenie" – jest blindniemy. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
1
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x