Gładkość przymiotu słowa — NOC
JĘZYKU — jak własny, ale obcy
Na palcach mury: zbudowane słowem, wznoszone czynem.
Przepaść pod nimi oddycha; cegły piją twoje sny.
Tam gdzie ogród — tam życie, lecz ogród też gnije:
korzenie wysysają pamięć, liście zakrywają imiona.
Słowa mylone, sprowadzone do r o l i p a s t w i s k a —
paszołowate, zaorane, podbite; zostają skórą
na resztkach prawdy.
Jeżeli teraz zaśniesz,
ktoś napisze historię za ciebie
której nie chcesz —
pióro jak nóż; litery jak rany. Autor bez twarzy
szyje cię z obcych opowieści. Bóg? Staje w kącie,
nie pociesza, lecz obserwuje; czasem ingeruje brutalnie:
wycina fragment, żeby zapobiec rozpadowi, zasysa
to, co zbyt ostre. Jego opieka ma smak żelaza.
Surrealne znaki — nie poświata, lecz znaki ostrzegawcze:
na niebie pojawiają się zegary z klapami ust,
a cienie odgryzają słowa.
Mosty z murów stają się pułapkami. Chodzisz po nich
boso, a pod stopami pękają wersy; dłonie mapują rany.
Słowo tu nie gładzi, lecz tnie; gładkość przymiotu
rodzi się z tarcia i krwi. Jeśli ktoś pisze twoją opowieść,
znajdź w ogrodzie ziarnko — niech wykiełkuje twoje imię.
Gdy się obudzisz, może już być za późno, więc ucz się
szyć swoje brzegi samemu.
***************************
Gładkość przymiotu słowa — ECHO
W murze — okno; w oknie — echo; w echu — list, którego nie wysłałeś.
Na palcach wznoszę mury z nagich liter,
każdy kamień szepta imię, którego nie chcę.
Gdzie ogród, tam życie; w ziemi listów ślad,
korzenie chowają zdania jak złe dzieje.
Słowa mylone, spuszczone na pastwiska,
przez pług i język zmiękczone, zdeptane, liche.
Jeśli teraz zaśniesz — ktoś pisze twoją księgę,
atramentem cienia spisuje twoje imię.
Bóg nad marginesem wszywa twoje rany,
jego palec prostuje krzywe liter szyję.
Surrealne niebo rozsypuje klawisze z gwiazd,
a twoje słowa rosną jak liście od grzechu do uśmiechu.
Nie pozwól, by ktoś całkiem napisał cię sam —
weź igłę, przyszyj własne imię do kart.
——————————————————
……… na spacerze
Autorem wiersza "Gładkość przymiotu słowa — NOC" – jest blindniemy. Wszelkie prawa autorskie do wiersza należą do autora. Kopiowanie, rozpowszechnianie, publikowanie lub jakiekolwiek wykorzystanie utworu w całości lub w części, bez uprzedniej pisemnej zgody autora, jest zabronione. Niniejszy utwór został opublikowany na portalu poezja-proza.pl w celu promocji twórczości autora oraz dla bezpłatnej lektury czytelników. Zachęcamy do zapoznania się z innymi publikacjami portalu, takimi jak wiersze, haiku, opowiadania, dzienniki, listy, recenzje, oraz myśli autorów.